Debianowe zawirowania

Gdy wszystko działa jak należy, bez żadnych błędów, itp niektórym (np mi) doskwiera brak zajęć przy systemie, gorzej gdy problemy się pojawiają i jest problem z ich naprawą i zidentyfikowaniem. Przez ostatni tydzień coś takiego miałem, błędy w wyświetlaniu grafiki, wielokrotne zawieszanie systemu (średnio co 10-15 minut), trudne do wykrycia źródło problemu. Pierwsza myśl to padnięta grafika (oby nie) ale okazuje się że to nie to, potem sprawdzenie ramu i błędy, szok. Na szczęście z pośpiechu testy wykonywałem dosyć starym narzędziem i powtórki z nowymi wersjami wykluczyły uszkodzenia (na szczęście). Próba (mozolna) downgrade’u paczek które mogły powodować błędy zakończona fiaskiem, było ich zbyt wiele przy ostatnich aktualizacjach aby wychwycić która (które) dokładnie psują. Na szczęście po kilku dniach wyszło na jaw, że nie tylko ja miałem problemy a winowajcą okazały się sterowniki intela, same w sobie, czy któreś z powiązanych nie wiem. Grunt, że w końcu mogę pracować bo przez ten czas nazbierała się kupa rzeczy których nie mogłem wykonać 😉

Pendrive 128gb, groupon, allegro, inne.

Czytając jak zwykle rssy natrafiłem na aż dwa tematy dotyczące pendrive’ów o pojemności 128 gb. Chodzi mi o wpisy na blogach Marcina i Korneliusza, o co chodzi? O osobę Bartłomieja Skulimowskiego sprzedającego na Grouponie, Allegro, i innych pendrive’ów o rzekomej pojemności 128gb. Jak wiadomo taka pojemność to mit, czyli teoretycznie kłamstwo sprzedawcy. Aż dziw bierze że tyle osób (wymienionych we wpisach) dało się nabrać, może to brak podstawowej edukacji, może coś innego. Zagłębiając się w temacie, czytając wypowiedzi pokrzywdzonych i innych można odnieść wrażenie, że owy Bartłomiej Skulimowski jest nietykalny. Prawnikiem nie jestem, “KK” nie znam, ale prawo powinno chronić poszkodowanych, tym bardziej że cała sprawa jest dosyć jasna. Nie trzeba być specjalistą aby zrozumieć całą sytuację. Z uwagą będę śledził sytuację (tym bardziej że nie jest to pierwszy raz, bo sam pamiętam podobne oferty w przeszłości) i liczę na konsekwencje dla owego delikwenta.

Jeżeli jesteś osobą poszkodowaną to zapraszam do kontaktu z Panem Piotrem Korzeba, peterka (małpa) vp (kropka) pl.

Aktualizacja: 14.12.2011

Śledząc całą sytuację zauważyłem kilka posunięć, np. zakończenie współpracy przez Allegro, usuwanie niektórych wpisów połączone z aroganckimi wypowiedziami na Facebook, propozycja wykonania ekspertyzy technicznej. Miło, że coś się dzieje, może uda się tę sprawę rozwiązać w tym stuleciu.

Swoją drogą nasz milusiński chyba nie przemyślał całej sprawy do końca. Do emerytury raczej nie dożyje na takich przekrętach a ze znalezieniem pracy może mieć problem, to co już padło pod jego adresem z sieci nie zniknie a przyszły pracodawca tudzież jakaś agencja z łatwością wychwyci te informacje. O ile oczywiście zacznie jej szukać, bo wspominając niektóre z jego zleceń zamieszczanych w internecie fach “informatyka” można poddać w wielką wątpliwość, no chyba że zadowoli się łopatą czy też miotełką.

Aktualizacja: 16.12.2011

Niedawno Korneliusz popełnił notkę z technicznymi badaniami pendrive’a którego dostał od jednej z poszkodowanych osób. W kolejce są jeszcze badania Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie. Nadal jednak nie widzę żadnych informacji o postępowaniach prawnych.

Debian Sid – zmiana wyglądu

Od czasu wprowadzania aplikacji gtk3 do sida spójny wygląd aplikacji był problemem. Temat przewijał się już na blogu przy okazji kompilacji silnika gtk unico (dziwne że do tej pory brak go w repo sida, żadnej jasnej informacji też). Swego czasu ze względu na stare pakiety gtk działała jedna ze starszych wersji (r69) ale teraz można spokojnie kompilować wersję 1.0.1 (od jakiego czasu nie wiem, status wprowadzania gnome 3.2 nie podaje dat, chyba).

Ja wybrałem sobie z gnome-look motyw Zukitwo zawierający w sobie style gtk2/gtk3/unity/gnome-shell – czyli w miarę jednolity wygląd wszystkich aplikacji. Silnik unico do pobrania z launchpada, kompiluje się bez problemu na sidzie:

./autogen.sh --prefix=/usr --disable-static
make
make install

Wymaga jedynie paczek: libglib2.0-dev libgtk-3-dev libcairo2-dev.

Będzie nam również potrzebny: gnome-tweak-tool (do zmian stylów), i dwie paczki włączające zmianę motywu gnome-shell: gnome-shell-extension-user-theme i gnome-shell-extension-common.

No i oczywiście jakiś styl, jak mówiłem wybór padł na Zukitwo, korzysta on z silników murrine, pixmap i unico więc trzeba doinstalować gtk2-engines-murrine i gtk2-engines-pixbuf (niestety murrine ma w rekomendacjach murrine-themes których na chwile obecną nie da się zainstalować więc pozostaje –no-install-recommends). Dodatkowo jeżeli komuś spasuje motyw shella (mnie nie bardzo) może opcjonalnie doinstalować fonty ubuntu które są w nim używane.

Zemsta windowsa

Przyszło mi poużywać w najbliższym czasie 3 programów, niestety produkcji MS. Nie chcąc śmiecić dysku, bo przecież są wirtualki pobrałem iso Win i zainstalowałem na virtualboxie. Instaluje jeden – ok, instaluje drugi -ok, instaluje trzeci – windows się wysypał. Klona ani snapshota nie zrobiłem więc operacja do powtórzenia. Tym razem już wszystkie trzy sypały błędami (fatal error i log wielkości całego kraju). Instalacja na kopiach dawała ten sam efekt. Znowu instalacja Windowsa i znowu to samo. Zemsta czy co? Całość zajęła mi dwa dni, dwa dni na instalację tylko trzech programów. Cała operacja wzbudziła nie lada uśmiech na twarzach windziarzy którzy całej operacji się przyglądali (bo u nich standardowo #soa1, u mnie działa :)). Nigdy więcej Windowsa :-).

Moje pierwsze telefony

Bobiko opublikował wpis przypominając swoje pierwsze telefony, nie pozostaje mi nic innego jak dołączyć i zrobić to samo.

Ile lat miałem gdy dostałem (musiałem na niego trochę odkładać) pierwszy telefon – nie wiem ale był to Siemens. Dokładniej model M35i (chyba ten, z wyglądu go przypomina, pamiętam tylko, że był pancerny, obudowany jakimś miękkim materiałem dla bezpieczeństwa).  Byłem z niego bardzo zadowolony, był wytrzymały, bajerancki jak na tamte czasy i służył mi dosyć długo w czasach szkolnych (stawiam na przełom podstawówka/gimnazjum ale głowy nie dam). Continue reading “Moje pierwsze telefony”

Zwierzyniec

Jakiś dziwny tydzień się trafił bo ze zwierzyńcem same problemy. Kocur od pewnego czasu był słabszy, wychudzony ale nie spodziewałem się choroby. Dopiero gdy zranił sobie łapę (może wpadł w sidła, może go pies pogryzł, może coś innego) wizyta u lekarza ujawniła smutną prawdę. Po szybkich badaniach wyrok, niewydolność nerek, w takim stopniu że pozostaje jedynie uśpienie. Niby była opcja leczenia ale po 1 trudna (leki, dieta, kroplówki, itd) która nie dawała gwarancji ile jeszcze pożyje. Po wspólnej naradzie zapadła decyzja o uśpieniu, szkoda zwierza męczyć, co jak się po 2 dniach okazało było słuszną decyzją. W dzień zabiegu kot był już w stanie umierającym (mimo leków które dostawał), drgawki, nie mógł się podnieść, wychłodzenie ciała. 8 listopad, kolejny zwierzak odszedł.

Żeby nie było zbyt mało dla pozostałych 2 psów dostałem tabletki na odrobaczenie, starszemu dałem od razu i niestety znowu problem. Po kilku godzinach również złapał drgawki 2 tylnych łap, sapał straszliwie. Jedynie dobrymi oznakami był apetyt, merdanie ogonem, i załatwianie swoich potrzeb. Na szczęście po kilku godzinach mu przeszło i obyło się bez nocnych telefonów/wizyt u weterynarza. Teraz odpoczywa, zbiera siły po niemiłym wieczorze.

android.com.pl – żenada

Trochę dzisiaj ponarzekam, nieco po fakcie bo minęło już prawie pół miesiąca. O co tak właściwie chodzi? Każdy kto odwiedzał w/w forum miał okazję się przekonać jak ono działa. Częste znikanie z sieci, bałagan związany ze zmianą silnika forum. To można wybaczyć, przynajmniej ja. Niestety kilkanaście dni temu dostałem takiego mejla (pewnie wiele osób):

Z powodu bdw wystpujcych na forum w przypadku wystpowania uytkownikw z takimi samymi nazwami, rnicymi si jedynie wielkoci znakw, bylimy zmuszeni zmieni Twj nick.  Twj nowy nick:    ***       Moesz zmieni swj nick na dowolny inny przez Ciebie wybrany. Wystarczy wysa mail na adres    baggus@android.com.pl    z now nazw oraz zaznaczy, e jest to spowodowane przymusow zmian.
Za utrudnienia przepraszamy!

Odpuszczę dziwną treść bo komuś kodowanie nie wyszło, nie wnikam komu bo mnie to nie interesuje ale taką właśnie wiadomość dostałem dwukrotnie. Teraz wychodzi na jaw jedna z moich wad, czepialstwo do szczegółów. Lubię swój nick, lubię go używać na forach stronach, a gdy jest zajęty często rezygnuję z rejestracji bo nie lubię się pojawiać pod innym nickiem. No i właśnie przed taką sytuacją zostałem postawiony. Strzelam focha i już nie zaloguje się tam więcej. Partactwo typowo po polsku…

Debian sid, broadcom-sta-modules, kernel panic

Jak co rano zaktualizowałem system, pojawiły się w nim nowe źródła sterowników dla kart broadcoma więc od razu je skompilowałem i strzeliłem restart. Niestety moim oczom ukazał się kernel panic.

Kernel Panic 😉

Lekko przerażony (bo to chyba mój 2 kernel panic w życiu) zacząłem szukać/pisać o pomoc. W międzyczasie olśniło mnie, na szczęście przypomniałem sobie o rescue mode na płycie debiana. Odpaliłem, znalazłem paczkę z poprzednią wersją sterowników (dobrze że nie skasowałem) i zrobiłem downgrade. Restart i wielkie uff, działa 🙂

Teraz pozostaje sprawdzić czy to błąd w kompilacji czy źródła uwalone (amd64_5.100.82.38-2+3.0.0-5 – amd64_5.100.82.111-1+3.0.0-5).