Powrót do xfce

Ostatnio wspominałem ile to już lat z gnome przesiedziałem aż naszło mnie na zmianę, stare dobre xfce którego poza screenami nie widziałem od 2008 roku 🙂

Tak oto wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem owego środowiska na desktopie i muszę przyznać, że szczególnych różnic nie widzę (wizualnych) i to bardzo dobrze.

Czuję się jak za starych dobrych lat za czasów gtk w wersji drugiej. Normalny panel, tray menu, tego mi trochę brakowało (oczywiście idzie gnoma przystosować do czegoś podobnego) no i ta żwawość, gnome zasadniczo więcej zasobów zużywa 🙂

Myślę, że na dłuższy czas już tak zostanie, jest jeszcze wiele rzeczy do których z chęcią bym wrócił ale nie jestem już tak czasowy więc raz na 10 lat wystarczy 😀

guess who’s back? conky :)

Znowu wracają czasy 2012 roku, gnome 2 i zabawy z conky. Trochę konfiguracji przewinęło się na blogu i tak mnie wczoraj naszło aby znowu skorzystać z tego cudownego narzędzia.

Na początek popełniłem dwie wersje, jedna na prawą stronę ekranu a druga jako górny panel. Konfiguracje w linkach poniżej (wersja z panelem jest dostosowana do mojej szerokości monitora więc gdyby ktoś skorzystał musi sobie poprawić ${goto x} na swoje wartości).

conkyrc1

conkyrc2

pokadesktop

Dzisiaj przypomniało mi się jaki przecież swego czasu był hype na modyfikowanie swoich desktopów, ile człowiek napocił się przy konfiguracjach, pisaniu motywów i tak dalej a tu minęło 5 lat bez screenshota 😐

Ostatni wpis jeszcze z gnome w wersji 3.2 z 2012 roku. Aż się sobie dziwię że do tej pory wytrzymałem z gnomem ale jest już jako tako konfigurowalny, nie to co wtedy 😉

cron-apt

Im więcej mamy pod opieką serwerów bądź też nie logujemy sie na nie codziennie warto wiedzieć kiedy pojawią się jakieś aktualizacje. Tym bardziej gdy (jak ja) nie jesteśmy zwolennikami automatycznych aktualizacji.
Z pomocą przychodzi cron-apt, aplikacja która jak nazwa sugeruje wg ustawień crona sprawdza bądź aktualizuje nasz system, do tego dochodzi opcja powiadomień mailowych.

Instalacja:

apt install cron-apt

Konfiguracja (najprostrza – powiadomienie na mail o dostępnych aktualizacjach):

cat /etc/cron-apt/config
# Configuration for cron-apt. For further information about the possible
# configuration settings see /usr/share/doc/cron-apt/README.gz.
MAILTO="user@mail.com"
MAILON="upgrade"

Kiedy odpalamy:

cat /etc/cron.d/cron-apt 
#
# Regular cron jobs for the cron-apt package
#
# Every night at 4 o'clock.
0 4 * * * root test -x /usr/sbin/cron-apt && /usr/sbin/cron-apt
# Every hour.
# 0 * * * * root test -x /usr/sbin/cron-apt && /usr/sbin/cron-apt /etc/cron-apt/config2
# Every five minutes.
# */5 * * * * root test -x /usr/sbin/cron-apt && /usr/sbin/cron-apt /etc/cron-apt/config2

Inne opcje:

/usr/share/doc/cron-apt/README.gz

 

Playstation: Pierwsza platyna

Nie jestem jakimś typem zbieracza trofeów ale stwierdziłem, że chociaż jedną wypadało by mieć. Wybór był prosty i oczywisty, w Battlefield 1 bo ostatnio tylko w niego gram. Poziom trudności też nie jest jakiś wygórowany poza jedną misją. Zestrzelenie 10 samolotów w 30 sekund.

Wierzcie lub nie kilka dni mi to zajęło, nie non stop bo po 5-10 nieudanych próbach wyłączałem tą misję i się poddawałem. Następnego dnia znowu kilka prób i tak w koło. Dopiero dzisiaj mi się udało, uff, bo chyba bym pada połamał 🙂

Thunderbird: Tries to migrate non-existing .icedove folder

#857112 bug uniemożliwia uruchomienie thunderbirda, póki zaktuaizowana paczka nie pojawi się w reozytorium można ręcznie zastosować workaround:

This is due to an error in the script/usr/bin/thunderbird:
You cannot use the \ to merge multiple lines AND have a comment:
ie:
elif { [ -d "${ID_PROFILE_FOLDER}" ] || [ -L "${ID_PROFILE_FOLDER}" ]; } && \
# .icedove exists as folder or symlink
     { [ -d "${TB_PROFILE_FOLDER}" ] || [ -L "${TB_PROFILE_FOLDER}" ]; } && \
# .thunderbird exists as folder or symlink
       [ "$(readlink -e "${TB_PROFILE_FOLDER}")" != "${ID_PROFILE_FOLDER}" ];
then  # compare if canonical name of both folders equal

Workaround is to remove the comments on those two lines (Anything after \).

Battlefield 1

Tak sobie pogrywam ostatnio w nowego Battlefielda i chwalę sobie, zbliżający update też zapowiada się ciekawie. Nie o tym jednak chcę pisać, glitche, bugi są w każdej grze ale to co mnie spotkało rozśmieszyło mnie nieco.

Grałem sobie jedną postacią a po śmierci i ożywieniu przez medyka pojawiłem się jako inna postać (która zginęła razem ze mną :)). Niespotykana zamiana ciał, oj niespotykana 🙂

xiaomi – żart?

Nieco ponad rok temu kupiłem telefon tej firmy, byłem bardzo zadowolony. W zasadzie to nadal jestem i każdemu polecam ale jednej kwestii nie mogę ogarnąć. Chodzi o odblokowanie bootloadera co pozwala na instalowanie recovery itd. Dotychczas nie było z tym problemu aż tu nagle z nową wersją ich systemu postanowiono wszystko zablokować. Wprowadzono jednak możliwość oficjalnego zgłoszenia o odblokowanie. Waaat? Ja wiem, że dla przeciętnego posiadacza telefonu to zbędna opcja i że grozi to utrata gwarancji czy innymi no ale bez przesady.

Tak więc składam wniosek, jako powód podaję prawdę (nie będę przecież wymyślał, że telefon się zbrickował i bez tego nic nie zrobię bo tak pewnie setki ludzi wpisało) no i teraz czekam. Tak, ktoś te wszystkie wnioski klepie ręcznie. Nie żebym się czepiał czy był rasistą ale siedzi sobie jakiś chińczyk i akceptuje bądź nie, za to mu płącą? 🙂

Teoretycznie czas oczekiwania to maksymalnie 10 dni, zobaczymy, póki co przejrzałem forum gdzie można składać zażalenia w razie odrzucenia/braku odpowiedzi w ciągu tych 10 dni i jestem lekko zaniepokojony. Pełno tam tematów w stylu hej 10 dni minęło i nic albo dlaczego odrzucono mój wniosek.

Ciekawa sytuacja, poczekam bo nie mam innej opcji ale chyba nie tak powinien wyglądać ten proces w dzisiejszych czasach, abstrahując od tego czy takie blokowanie jest zasadne czy nie? 🙂

EDIT 20.02.2017

Po odrzuceniu pierwszego wniosku wystawiłem identyczny, który został zaakceptowany (:o). Wgrałem na nowo recovery i dalej już spokojnie znowu mogę z niego korzystać.

10 lat

Kto by pomyślał, że ta strona obchodziła w listopadzie dziesięciolecie istnienia 🙂

Na przestrzeni tylu lat forma zmieniała się wielokrotnie, wygląd, tylko tematyka w zasadzie pozostała mniej więcej taka sama.

Podejmowałem kilka prób pisania bardziej o życiu ale niekoniecznie mi to wychodziło, miałem tematy, wenę itd.

Tak więc może bez zbędnych obiecanek niech będzie przynajmniej tak jak jest teraz, czyli raczej technicznie. Może uda mi się pisać nieco więcej w niedalekiej przyszłości bo czeka mnie sporo wyzwań i wiele nowych tematów o których pewnie będę chciał napisać 🙂