
No to wesołych świąt, szczęśliwego nowego roku, kupy kasy, prezentów, jedzenia, samych udanych kompilacji kernela i czego sobie jeszcze zażyczycie 🙂
takie tam unixy i nie tylko
Nie wiem dlaczego ale po aktualizacji z 1.6 do 2.1 u niektórych znikają tzw “bootimages” czyli wszystko co wypluwa ekran w czasie logowania. Uniemożliwia to korzystanie z np recovery, można jak ja wcześniej po omacku ale po co skoro można to łatwo naprawić.
Potrzebne nam będą, francuski rom, rosyjski, angielskie KDZ_UPD, windows i trochę czasu.
Zaczynamy od factory reset: +vol + home+ search
Wyłączamy telefon, wyjmujemy kartę pamięci, kartę sim, baterię.
Naciskamy Volume down i wkładamy kabel, normalnie powinno się pojawić download mode ale go niestety jeszcze nie widzimy.
W menadżerze urządzeń wyłączamy lg modem.
W kdz_fw ustawiamy 3GQCT, cs_emergency i wybieramy francuski rom, instalujemy. Flashowanie kończy się na IParam = 215, ale u mnie dodatkowo pojawiła się animacja o zamknięciu klapki, wtedy odłączamy kabel i ponawiamy te same kroki dla rosyjskiego romu (tzn. znowu vol down i wkładanie kabla, cs_emergency itd). Flashowanie kończy się na IParam=207, i ponownie może się pojawić animacja. Wtedy odłączamy kabel, wkładamy wszystko i włączamy, powinny się już pojawiać loga lg, androida a co za tym idzie recovery.
Ja dodatkowo dograłem sobie 3 raz rom z fastbootem, już normalnie, a potem recovery i update z karty sd ale o tym napisałem już w poprzednim wpisie.
Ostatnio wgrałem na swojego Swifta rom Bałtycki, fajny aczkolwiek nie jest on rozwijany przez rzeszę fanów a samo LG. Wynalazłem więc coś wiele ciekawszego, mod rodaka (arekl1988r z forum.android.com.pl): z nowszym kernelem, apps2sd, deodex, Root explorer, superuser w tym Root, Busybox, JIT i pewnie wiele więcej (http://forum.android.com.pl/f200/rom-vanilla-eclair-rom-37914/).
Tak jak wcześniej wspominałem, znalazłem dzisiaj chwilę na pierwszą aktualizację nowego telefonu. Zaczęło się od przeczytania instrukcji na forum xda-dev, pobraniu odpowiednich rzeczy. Miałem mały dylemat odnośnie wyboru romu, custom czy jakiś od lg? Sporo przejrzałem, odrzuciłem romy z wersją 6.2 ponieważ póki co nie wszystko działa a ostateczny wybór padł na coś od lg. Tutaj pojawił się kolejny dylemat bo mają sporo wersji dla różnych krajów, nie mogłem się doszukać niczego dla polski, tudzież jakiejś europejskiej wersji. Wybór padł na wersję Baltic, jedną z trzech podanych na owym forum (france/russian/baltic).
Sama instalacja, rootowanie przebiegło sprawnie, trochę to trwało ale następnym razem pójdzie o wiele szybciej. Wyszło z tego tyle: Firmware 2.1-update 1.
Jedyne o czym zapomniałem to backup kontaktów, mój błąd ale zabezpieczyłem się na przyszłość przenosząc bazę na google contacts 🙂
Całość muszę przyznać działa nieco szybciej, ma nowe opcje i pewnie wiele innych rzeczy o których jeszcze nie wiem.
Zastanawiam się jednak nad wyborem romu, na przyszłość. Ktoś z użytkowników Swifta może coś ciekawego polecić, jakiś dobrze dopracowany custom czy też coś od lg? Ten podział na regiony w lg nieco mnie dezorientuje, nie za bardzo zależy mi na języku polskim czy też zaśmiecaniu programami dla owych regionów.

Stało się, tak jak kiedyś wspominałem, zakupiłem nowy telefon z Androidem na pokładzie. Długo się nad tym zastanawiałem, oferta może nie była bogata, prędzej kosztowna więc padło na LG Swift (Samsunga i5700 już nie mieli w ofercie :|). Co on ma w środku, jak jest zbudowany to nie będę pisał bo temat był wałkowany wiele razy i szkoda go powielać. Rzucę tylko swoje spostrzeżenia po niecałych 24 godzinach używania. Obawy miałem spore jako, że to pierwsze spotkanie z tym systemem (wcześniej symbian, długo wm), ale może zacznę od zewnątrz. Telefon o niebo mniejszy i lżejszy niż poprzednia “cegła”. Trochę zbyt delikatny na początku, mam wrażenie że coś zgniotę, pewnie to minie po kilku dniach.
Jeżeli chodzi natomiast o sam system to muszę przyznać, że po pierwszym włączeniu nie bardzo wiedziałem jak się go używa :). Wcześniej więcej używałem rysika niż palca, klawiatury do pisania i miałem małe problemy ale idzie mi coraz lepiej. Dzięki pomocy bobiko ugryzłem podstawy obsługi i konfiguracji, poznałem kilka programów na początek. Póki co taki zestaw mi wystarcza ale znając życie z czasem zachce mi się zmian, aktualizacji do nowszej wersji, itd, ale to za jakiś czas oczywiście. Jedyne czego nie miałem okazji przetestować to internetu z poza wifi. Niestety Plus wczoraj zwariował, nie mogłem się połączyć z internetem, raz włączał, raz wyłączał mi pakiety, itp. Jak się dzisiaj nie uspokoi to trzeba będzie interweniować. Podziałało w dniu następnym, teraz wypada zwiększyć pakiet internetowy bo czuję że mi braknie 🙂
Podsumowując jestem zadowolony, zaskoczony i spodziewam się ciekawego użytkowania na przyszłość. Windows mobile nie dorasta androidowi do paznokcia 🙂
Od dosyć długiego czasu używałem w zasadzie ciągle tego samego układu pulpitu, zmieniając tylko co jakiś czas tapetę i motyw gtk. Dzisiaj postanowiłem nieco urozmaicić okno w które chcąc nie chcąc spoglądam przez dużo czasu.
Wyszło z tego coś jak na zrzutach powyżej. Panel wyleciał na górę, został w nim tylko tray i menu z którego i tak nie korzystam ale ikonka debiana zacna :). Na wszystkich pulpitach dzięki devilspie wylądował przyklejony terminal w którym w 99% czasu odpalony jest screen z irssi i finch. Na dole pojawił się lekki dock – Adeskbar bez zbędnych bajerów, tylko z ikonami, listą otwartych programów, przeźroczystym tłem. Pod nim dodałem conky a dla całości włączyłem composite (dziwie się sobie że o tym zapomniałem na kilka miesięcy) dzięki czemu powiadomienia są przeźroczyste, a gnome-do już nie używa obskurnego standardowego wyglądu. Do tego dochodzi oczywiście styl Yet another hope nad którym nadal pracuję, ikony z zestawu Gnome-colors i tapeta wynaleziona w google.
Przyszło mi skorzystać z Povray’a, na szczęście debian/ubuntu posiada już gotowe paczki w repozytorium więc instalacja sprowadza się do jednej komendy:
aptitude install povray
To by było w zasadzie tyle, niestety wersja linuxowa nie posiada żadnego edytora, żeby więc sobie ułatwić życie możemy dodać kolorowanie składni do gedita, pobieramy povraysyntax.tar.gz, 2 pliki kopiujemy do:
/usr/share/gtksourceview-2.0/language-specs/
Mimo iż dzisiaj 16 listopad a nie piątek trzynastego napotkałem na nie lada problemy. Zaczęło się od niespodziewanego wyjazdu, upolowałem godzinę o której mam pociąg i 15 minut wcześniej wyruszyłem. Zakupiłem bilet, papierosy po czym oczekiwałem na pociąg na peronie popalając papierosa z myślą o nowym zakazie palenia. Z zamyślenia wyrwała mnie informacja o opóźnieniu, 40 minut!. Normalnie bym zrezygnował ale sprawa była raczej ważna więc przeczekałem. Po jakichś 50 minutach siedziałem już wygodnie w pociągu ale to był dopiero początek. Podróż która zazwyczaj trwa 1 godzinę tym razem zajęła mi prawie półtorej godziny. Po dojechaniu szybko wsiadłem w tramwaj (miałem tylko 15 minut) i na szczęście zdążyłem wszystko załatwić (jedyny plus). Potem już na spokojnie, popijając kawę poszedłem na dworzec. Okazało się, że pociąg już czeka, wsiadłem i ruszyliśmy. Niestety w środku dowiedziałem się, że niestety owy pociąg nie zatrzymuje się na mojej stacji. Cóż, zatelefonowałem czy by mnie ktoś z wcześniejszej stacji nie odebrał, udało się. Ucieszony wyglądam przez okno aż tu nagle usłyszałem kontrola biletów. Sięgam do portfela i doznaje olśnienia, nie kupiłem go. Po szybkim rozpoznaniu udałem, że dopiero co wsiadłem i zakupiłem bilet na przejazd jednej stacji, całe 7 zł kosztuje taka przyjemność. Teraz jestem już w domu, może dotrwam do jutra bez kolejnych uciech 😉

Nadeszła chwila na wymianę telefonu, wysłużona tośka zostanie pewnie sprzedana. Dlaczego? WM zrobił na mnie duże wrażenie ale po kilku latach dało się zauważyć zapaść w stosunku do innych systemów. Dodatkowo jest to już sprzęt wiekowy, nieco wolny, no i sporych rozmiarów. Niestety moje marzenie czyli Nokia N900 ciągle jest poza zasięgiem kupna tak więc jedyny wybór to coś z systemem Android. Warunek? Musi być w ofercie Plus’a, dlaczego? Umowa mi się kończy. Po krótkim przeglądnięciu oferty w/w operatora na jego stronie musze stwierdzić iż oferta jest bardzo uboga (o ile nie jest nieaktualizowana – trzeba to będzie zweryfikować w salonie). Na samym początku odrzucam telefony z astronomicznymi cenami (Galaxy S i9000, itp) ponieważ jest to abonament prywatny. Na pierwszy rzut oka wybrałem trzy modele: SAMSUNG I5800-Galaxy, SAMSUNG I5700-Galaxy, LG GT54.
O LG wspominał i chwalił niedawno bobiko, o I5700 mówił mi Paool, o I5800 nie słyszałem nic. Jeżeli jakikolwiek inny model w rozsądnej cenie ma androida to nie zauważyłem. Pozostaje mi chyba potwierdzić ofertę telefonów z androidem wraz z cenami przy przedłużeniu umowy i zrobić szybkie rozeznanie który model będzie najlepszy, no chyba że ktoś wypowie się już teraz 😉

Czyjeż to urodziny? Ano bloga, w tym miesiącu mija kolejna rocznica, a wszystko zaczęło się w 2006 roku. Niestety brak jakichkolwiek statystyk (sam je wykasowałem) przeszkadza mi w ocenieniu poczytności. A tak na serio, miło że pomysł jeszcze nie upadł. Mam nadzieję, że uda mi się go prowadzić jak najdłużej i jak najlepiej. Mógłbym ubolewać nad ilością i jakością wpisów ale niestety nie jestem już tak czasowy jak kiedyś, a w notatniku sporo zaległych tematów o których miałem napisać. Nie przynudzając jednak – po kawałku tortu dla tych co to przeczytają 🙂