
Eh TP mnie nie kocha, chciałem sobie przenieść nr telefonu do domu, później wykupić ich “internet”. W salonie tp pani grzecznie sprawdziła czy taka operacja jest możliwa, powiedziała że tak. Wypisałem więc wymagane papierki i czekałem na monterów co by mi słup postawili. W międzyczasie kilkukrotnie prowadziłem rozmowę telefoniczną z inną panią o ich “cudownych” ofertach. Niespodzianka pojawiła się dopiero gdy przyjechali monterzy i z przedziwnym uśmieszkiem stwierdzili że słupa nie mogą wstawić a co za tym idzie nie będę już klientem TP. Przeszkadza im stary budynek na działce więc kazali mi się zgłosić jak go sobie zburzę (O_o). Potem przyszło jeszcze tylko pismo z centrali TP w którym to stwierdzili że niestety działka jest poza zasięgiem (O_o) ale mogę zawrzeć aneks do umowy bez zachowania numeru, z odroczonym terminem realizacji do 10 miesięcy. Dziękuję, postoję.
Tak więc nie dziwcie się gdy 1 kwietnia zniknę, nie wiem na ile ale podejrzewam że na długo.





