Niby fajny bajer, przydatny bo nie trzeba nosić osobnego odtwarzacza ale ten kto wymyślił granie z głośników powinien się smażyć w piekle. Czy to w pociągu ktoś puszcza muzykę, czy to idąc chodnikiem i jak tu się nie denerwować gdy widzisz jakiegoś małolata (na oko 10-12 lat) dumnie kroczącego chodnikiem z telefonem w ręku a z głośników wydobywa się pieśń o tym jakie to gangsterskie życie owy małolat chciałby prowadzić/prowadzi. W domu pewnie po odrobieniu lekcji ogląda dobranockę i grzecznie kładzie się spać, ale co tam, grunt że na ulicy wiadomo żeby z nim nie “zadzierać”…
Tmw
Czyli The Mana World, przez niektórych nazywana Linuxową Tibią. Może to i prawda, grafika też 2d ale w zupełności darmowa. Co by tu zbyt wiele nie owijać w bawełnę powiem, że po kłopotach z Regnum zawalczyłem z Tmw. Gra jest całkiem wciągająca a ja jako gracz wychowany na starociach nie przejmuje się grafiką i w chwilach wolnych zabijam czas :>
Live@Edu
Wydział na którym studiuję uruchomił to ustrojstwo. Z tego co widzę to oferuje podobne opcje co google, a dokładniej:
- Microsoft Outlook Live – Poczta 10 GB skrzynka odbiorcza – 20 MB załącznik
- Microsoft Office Live Workspace Zapisuj, udostępniaj i otwieraj pliki bezpośrednio w internecie
- Windows Live SkyDrive 25 GB przestrzeni na Twoje dokumenty – Udostępnij dokumenty innym
- Windows Live Spaces Stwórz swoją własną przestrzeń w internecie
- Windows Live Messenger Komunikator dostępny natychmiast gdziekolwiek jesteś
- Windows Live Writer Utwórz fascynujący blog
- Windows Live Mobile Dostęp do konta kiedykolwiek chcesz
- Dostęp do witryny www.dreamspark.com umożliwiającej bezpłatne pobranie wybranego, najnowszego oprogramowania Microsoft
Poczta – Nie chcę ale muszę (coś tam z uczelni mają wysyłać) czyli kolejne nieużywane konto (będzie już w sumie 5 z czego używam jednego).
Office Live – nie skorzystam, wolę mieć pliki na dysku.
Live SkyDrive – oj raczej też nie, dane mieszczą mi się na pendrivie więc na nim robię kopie a do udostępniania pojedynczych plików mam swój serwer.
Live Messenger – mam już konto, nawet stare ale przy rezygnacji z gg pozbyłem się i jego (czyt. nie włączyłem od tamtej pory).
Live Writer – nie potrzeba mi kolejnego bloga.
Live Mobile – to chyba jedyna rzecz którą sprawdzę, nie wiem co to oferuje ale skoro mam na tośce WM to może trzeba (?).
Dreamspark – Wcześniej też chyba mogłem zgłaszać się po darmowe oprogramowanie ale teraz to chyba bardziej automatyczne, pewnie wszystko przez internet. Może kiedyś skorzystam gdy będę zmuszony porobić coś na Windowsie (póki co wszystkie zajęcia miałem na linuxie) 🙂
Ps. Ten Outlook Live to jakiś szajs, w pomocy nie wspominają o alternatywnych klientach pocztowych (no może poza Thunderbirdem) i nie dość, że powoli pobiera emaile to z konfiguracją SMTP mam problem 🙁
Rok 2010
Jako, że już od 6 dni mamy nowy 2010 rok wypadało by opisać co ważnego wydarzyło się w minionym roku i jakie mam plany na teraźniejszy. Postanowień pozwolę sobie nie pisać bo takowych nie posiadam.
Zacznijmy od roku 2009: zaczęła się budowa domu który w zasadzie jest już na ukończeniu i jeśli dobrze pójdzie to swoje urodziny spędzę już w nowym miejscu. Udało mi się zaliczyć kolejny semestr bez żadnych wpadek. Miałem kilka ciekawych wypadów wakacyjnych i zimowych. To w zasadzie tyle, oczywiście z rzeczy ważniejszych niż zabawa z linuxem czy tam stylami gtk bo o tym chyba niema sensu wspominać. Nie miałem też wyznaczonych żadnych większych planów więc można powiedzieć, że rok się udał. Jak to będzie w obecnym 2010? Mniemam że coraz ciężej. Zbliża się sesja czyli egzaminy i kolokwia. Nic szczególnie trudnego jeśli chodzi o przedmioty, gorzej jeśli rozpatrzyć opinię o jednym z profesorów z którym będę miał jeden z egzaminów. Podobno ciężki z niego przypadek więc nie pozostaje mi nic innego jak poświęcić więcej czasu na naukę i liczyć na szczęście. Oby się udało teraz i w sesji letniej. Kolejnym, jednym z ważniejszych planów jest poszukanie pracy. Wypadało by wreszcie dorwać jakąś fuchę po fachu, nabrać doświadczenia, zarobić itd. Tutaj jednak pojawia się problem, a nawet kilka. Zacznijmy od początku, od pewnego czasu przeglądałem różne oferty i muszę stwierdzić, że w większości przypadków wymagana jest już praktyka/doświadczenie zawodowe (min. rok). Druga sprawa to miejsce, mieszkam w małym mieście więc o pracy tutaj mogę zapomnieć. Wyprowadzić się do innego województwa też nie mogę (muszę zakończyć szkołę) więc pozostają dojazdy albo przynajmniej wynajęcie jakiejś kawalerki w większym mieście. Z wynajęciem to raczej nierealne bo pewnie drogo i nie sądzę abym z początkową pensją mógł sobie pozwolić na opłacenie wszystkiego. Z dojazdami też jest problem. Oferty pojawiają się ale w dużych miastach ale dalej niż godzinę w jedną stronę nie mogę poświęcić na dojazd pociągiem (bo w dwie strony to już 2h + czekanie na pociąg). Tak więc opcja z dojazdami na początek wydaje się najbardziej realna i rozsądna, postaram się wyszukać coś dla siebie z masy ofert. I to w zasadzie tyle jeśli chodzi o plany, z tych ważnych przynajmniej. Bo wiadomo że chciałbym jeszcze pojeździć na nartach czy tam kupić auto (mało realne :p), itd.
Oby wszystko się udało abym mógł w 2011 roku napisać, że plan został zaliczony 🙂
Wp, k2, mybb
Zabrałem się dzisiaj za sporą aktualizację. Mowa o wordpressie do wersji 2.9.1, k2 do wersji 1.0-revision-965 i oczywiście mybb do wersji 1.4.11. Sporo tego ale poszło gładko, no może poza k2. Otóż jak to bywa w wersjach svn sporo się zmieniło. Musiałem prawie w całości poprawić mój styl “Minimalist”, ale chyba wszystko już działa (jeśli nie to proszę o informację) 🙂
Jeśli chodzi o zmiany w k2 to są całkiem spore i dosyć zgrabne. Pozbyto się ikonek famfamfam, odświeżono nieco kolorystykę w standardowych stylach, pojawiła się też nowa wersja menu. W której dokładnie wersji to nie wiem bo zauważyłem to przypadkowo ale wygląda świetnie jeśli ktoś używa hierarchii stron i pewnie dużo więcej ale czasu na śledzenie brak 🙂
Wesołych Świąt
Pierwsze narty zaliczone
W niedzielę byłem pierwszy raz w tym roku na nartach, na pobliskiej górce. Nie był to lodowiec ale pojeździć można i przygotować się do sezonu o ile taki nadejdzie (pogoda – śnieg). Szkoda tylko, że już przyszła odwilż i prawdopodobnie śniego pojawi się dopiero w przyszłym roku. Trzeba będzie się wybrać w góry 😉
Awaria
Jak pewnie zauważyliście zniknęlo kilka wpisów. Była mała awaria na serwerze i popsuła mi się baza danych więc wymagany był powrót do kopii z 20 grudnia. Teraz wszystko już powinno być dobrze 🙂
kolejne cukierasy
Raz już dostałem, dzisiaj przyszła kolejna paczuszka za #pokarysunek. Słodko 😉
Gtk Themes – Aktualizacja
Stało się, niektóre z nich były bardzo stare i wypadało sprawdzić czy wciąż działają poprawnie. Jak się okazało nie wszystkie dlatego też hurtem poprawiłem błędy i wgrałem je kolejny raz. Mam nadzieje że o niczym nie zapomniałem i wszystko będzie działać, linki tutaj. 🙂


