Prometeusz

Właśnie niedawno wróciłem z kina wprost z filmu Prometeusz. Pomimo opinii które wyczytałem przed i po obejrzeniu filmu, głównie negatywnych jestem zadowolony z wydanych pieniędzy i spędzonego niedzielnego (bo wtedy zaczynał się seans) wieczoru.

Wprawdzie kinomaniakiem czy wielkim fanem “SF” nie jestem aczkolwiek z filmów które ostatnio oglądałem (mowa o nowościach kinowych) jest to chyba jedyny albo jeden z niewielu tytułów które mi się spodobały. Fakt, było kilka niedoróbek, 3d również nie szokowało (to chyba norma), scenariusz w kilku miejscach “dziwny”, wszelkie dyskusje na temat czy to “prequel” Obcego czy też nie zostawiam z boku (bo aż takim wielkim fanem serii nie jestem chociaż oglądałem po kilka razy z przyjemnością).

Co mi się spodobało? Głównie klimat filmu, dawno już nie było produkcji w podobnym tonie, brak bezsensownego dodawania elementów komediowych (co ostatnio w kilku pozycjach zauważyłem), efekty które może nie powalały ale były na znośnym poziomie no i oczywiście aktorów. Tym razem nie towarzyszyła filmowi plejada gwiazd rodem z programów o Hollywood czy też muzycznych “odkryć”. W skali 10 pkt dałbym solidną ósemkę bo film przynajmniej dla mnie po seansie nie narzucał myśli typu: co ja tu robię, ale strata czasu/kasy. Hit stulecia/dekady to nie jest ale w zupełności wystarcza jako kawałek dobrej rozrywki.

W kolejnych planach mam wypad na nowego Batmana, trochę się boję bo fanem serii nie jestem i nie wiem czy spełni moje oczekiwania a przynajmniej się spodoba.

Internety wróciły

Otóż od soboty nie miałem w domu internetu. Dopiero dzisiaj doczekałem się serwisantów którzy wymienili mi cały sprzęt na ten działający w technologii 5ghz. Śmiga aż miło, był tylko jeden mały problem. Z początku po podpięciu routera co by mieć wifi za chiny nie działał upload, dopiero po jakimś czasie olśniło mnie, że trzeba zmniejszyć mtu bo na jednym jest większe. Teraz to można się bawić 😛

🙂

ipko i tokeny

Pisałem już przy wymianie softu na telefonie, że aplikacja generująca tokeny przepadła i musiałem ją aktywować na nowo. To było łatwe, rozmowa z konsultantką, deaktywacja starej, aktywacja nowej. Jak tylko dostałem sms z pinem aplikacja znowu działa tylko za cholerę nie moge nadal wbić na konto. Ciągle wyskakuje monit, że złe dane podaje. Paranoja jakaś, chcę tylko jeden zaległy przelew zrobić…

Witaj Cyanogenie

Mały powrót na stare śmieci, Cyan zawitał na mojej “zetce” i jestem zadowolony. Nareszcie system chodzi żwawo a i w końcu mogę używać aplikacji które wymagały roota. Dlaczego tyle zwlekałem? Z lenistwa chyba ale ostatnio stockowy rom ledwo już chodził i nadarzyła się idealna okazja.

Żeby zbytnio nie powielać to korzystałem z tego poradnika, jest w nim tylko kilka błędów (głównie ze ścieżkami) ale idzie to wychwycić. Druga fajna sprawa, że nie potrzebowałem dotykać windowsa jak w przypadku starego LG. Wszystko poszło gładko z zainstalowanym sdk androida.

Jedyne czego nie zrobiłem to żadnego backupu, tzn pełnego. Tylko smsy, dane na karcie i to chyba tyle co mi się udało. Niestety nie obyło się bez wpadek, aplikacja z tokenami do banku przepadła, zalogować się do konta bez niej nie mogę a aktywować bez zalogowania też nie mogę. Trochę lipne rozwiązanie ale czeka mnie rozmowa z konsultantem 🙂

Teraz trzeba mi nieco skonfigurować kilka rzeczy, poszukać niektórych aplikacji (a raczej widgetów bo te w sense były na prawdę fajne). Tymczasowo całość wygląda jak poniżej.

Nieoficjalny klient Runescape

Jako zagorzały fan wszelkiej maści gier RPG, MMORPG nie mogłem przeoczyć informacji o nieoficjalnym kliencie Runescape dla Linuxa.

Debiano podobne systemy mogą wykorzystać paczki stworzone dla Ubuntu, do pobrania tutaj. Instalacja na innych systemach jest opisana tutaj.

Całość właśnie przetestowałem i wygląda na to, że wszystko działa, można grać bez włączonej przeglądarki (mnie to zawsze utrudniało). Tak więc polecam jeżeli ktoś nie grał jeszcze w Runescape 🙂

Nowe endomondo

Mało jest aktualizacji w aplikacjach na androidzie (przynajmniej tych których używam) które robią na mnie wrażenie. Endomondo używam od  niecałego roku i poprzedni wygląd aplikacji był, że tak powiem standardowy, wpisywał się w obecne trendy.

Dopiero ostatnia aktualizacja pokazała jak można zrobić prosta aczkolwiek ładną aplikację, o niebo lepiej niż poprzednio. Ekran startowy, historia, szczegółowe dane “wyprawy” są teraz na prawdę czytelne, nic tylko używać 🙂 Continue reading “Nowe endomondo”

Kociak

Nowy nabytek, dla babci bo tak się przywiązała do poprzedniego kociaka, że nie mogła wytrzymać miesiąca bez nowego. Maluch jest już całkiem dobrze odchowany, nauczony aczkolwiek nie znał chyba psów bo ostro szaleje (wojownik mały) na widok psa 🙂

złodzieje

Jak co sobotę pojechałem odwiedzić babcię, co się okazało na miejscu? Okradli ją, ktoś wlazł do garażu i wziął sobie kabel do kosiarki i butle z gazem. Normalnie majątek.

Cóż, bywa, zastanawiałem się już właściwie kiedy tu nowy kabel kupić bo pora na koszenie. Wpadła mi w tym czasie totalnie “szerlokowa” myśl, przecież butla z gazem ciężka, może jest gdzieś schowana i trafiłem. 50 metrów dalej leżała ukryta w krzakach.

Okradłem złodziei, jestem z siebie dumny 🙂