Tytuł może zmylić bo nie chodzi mi o zrzut ekranu a o plik konfiguracyjny programu “screen”. Przez dosyć długi czas używałem jednej wersji która wyświetlała niepotrzebne mi informacje tak więc wywaliłem to co zbędne. Nazwa hosta i data wyleciały, została tylko lista i godzina.
Tag Archives: Programy
Genmon
Dziwie się bo nigdy wcześniej nie zauważałem tego pluginu. Dopiero gdy spodobały mi się aplety w “awesome” pokazujące na panelu informacje jak na przykład conky dowiedziałem się o tym narzędziu. Nic specjalnego nie robi, ot uruchamia jakiś program. Zabrałem się za prosty skrypt w bashu do pokazywania kilku bajerów.
Xfce – wielki powrót
Kilka miesięcy temu wspominałem o przesiadce na Gnome. Dzisiaj (a raczej wczoraj) nadszedł dzień powrotu. Stare dobre xfce po raz kolejny zawitało na moim biurku. Do gnome mam sentyment ale odstrasza mnie posługiwanie się molochem. Wytrzymywałem długo ale po 24h godzinach musiałem resetować x’sy bo wszystko zaczynało się okropnie ślimaczyć. Pewnie mam za słabego kompa …
Awn
Awn w repo ale apletów brak, tak więc zabrałem się za kompilację. Okazało się że to wielka katorga, doinstalowałem około 12 pakietów i przy 13 pojawiły się błędy z zależnościami grr, poddaje się bo późna pora…
Notka kontrolna
Zacznę od tego, że dawno nie pisałem. Złożyło się na to kilka rzeczy, ogólniej nazywanych brakiem czasu. Pojawiły się pewne problemy życiowe. Zawaliłem kilka spraw po raz kolejny i nie bardzo wiem co teraz zrobię. Trzeba będzie nad tym pomyśleć.
Gnome menu
Tak się właśnie zastanawiam jak pozbyć się tego “czegoś” lub chociaż dopracować. Chyba to zboczenie z xfce bo brakuje mi menu pod pklikiem. Openbox odpada bo używam compiza. Dziwna sprawa że do tej pory opcja taka nie została dodana. No i to ułożenie, niby jest jakiś edytor menu ale nijak nie mogę się pozbyć opcji …
Sid 64 + Gnome
Prawdopodobnie od około roku nie widziałem gnome na oczy. Wczoraj nadarzyła się okazja bo padł mi dysk (który oddałem do serwisu), podłączyłem więc kolejny ale pozostałem bez systemu.
Podsumowanie roku
Wypadało by napisać o wydarzeniach z poprzedniego roku. Bo to w sumie pierwszy okrągły rok (od stycznia do grudnia) jaki zaliczył mój blog. Wydarzyło się sporo ciekawych jak i złych rzeczy.
;0
Po raz kolejny sie zbłaźniłem, ostatni update posypał mi całe xfce. Póki co nie mogę tego rozwiązac – zależności. To raz. Dwa. Idę właśnie do sądu… Wish me luck…
krok w tył
Można tak powiedzieć, z własnej głupoty cofnąłem się z wersją compiza na stabilną. A było to tak że pojawiły się problemy z zależnościami locales: Wymaga: glibc-2.7-1 który jest pakietem wirtualnym. libgtk2.0-bin: Wymaga: libgtk2.0-0 (>= 2.12.1-3) ale zainstalowana jest wersja 2.12.1-2.