rowerowanie po ciemku

Wracam sobie z pracy koło 17, jem coś na ciepło, piję kawę i chwilę siedzę. W końcu decyduję się na rower i po 18 wychodzę, chwilę jadę a tu już ciemno 😐

No i chyba nadeszła pora aby dorobić się jakiegoś oświetlenia. Poczytałem sporo na necie, popytałem znajomych co rowerują od dawna i nadal nie wiedziałem co i za ile kupić. Nie chcąc jednak marnować wieczorów, wpadłem dziś do sieciówki, kupiłem zestaw przód/tył za 50 zł i nawet jestem zadowolony. Jakoś to działa, utrudni to zabicie mnie autem. Jedynie w kompletnych ciemnościach źle się jedzie, ale to chyba nie ma takich lampek co by w takich warunkach sprawdzały się w 100%. Generalnie będę musiał nieco zmodyfikować trasy, więcej poruszać się w obrębie zabudowań gdzie jest jaśniej. Teraz byle pogoda dopisała i zima przyszła jak najpóźniej 😉

Ps. mam też nową zabawkę ze stajni firmy TomTom ale o tym za jakiś czas, w innym wpisie 😉

Rowerowo #3

Tym razem górka na której można pojeździć, pooglądać widoki. Do tego w okolicy jest też sporo tras rowerowych prowadzących przez okoliczne lasy 😉

Rezerwat ?Góra Chełm? w Hutkach Kankach

Garść teorii – Dwunastohektarowy rezerwat ?Góra Chełm? został utworzony w 1957 roku. Obejmuje on wyraźnie dominujące nad okolicą jurajskie wzniesienie o wysokości 440 m n.p.m. Na Górze znajduje się kilkanaście dużych i małych ostańców; można tutaj znaleźć liczne skamieniałości, np. muszle ramienionogów. Jednak najwartościowsza jest miejscowa roślinność i świat zwierzęcy. Rezerwat powołano do życia, aby chronił typowe dla Jury Krakowsko-Częstochowskiej zespoły leśne. Piaszczyste podnóża Góry Chełm porasta, często ponad stuletni, bór sosnowy; bardziej urozmaicone są lasy na stokach wzniesienia ? spotkamy na nich żyzną buczynę sudecką, ciepłolubną buczynę storczykową oraz kwaśną buczynę niżową. Rosnące na górze buki osiągają wiek nawet 200 lat. Towarzyszą im dorodne jodły pospolite, świerki, klony i jawory. Poza lasami występują tutaj murawy kserotermiczne oraz ciepłolubne zarośla. Badacze stwierdzili obecność ponad 220 roślin naczyniowych, w tym 25 chronionych. Spośród zwierząt warto wymienić liczne sarny czy lisy oraz rzadkie ptaki, jak np. puszczyka. We wsi Centuria warto zobaczyć źródliska rzeki Centurii, które zostały uznane za pomnik przyrody. Przez teren rezerwatu Nadleśnictwo Siewierz poprowadziło ścieżkę przyrodniczą z tablicami informacyjnymi. Ponadto przebiega nią zielono znakowany, pieszy Szlak Tysiąclecia; obiega ją również wersja rowerowa tego szlaku. W Hutkach Kankach ze szlakiem zielonym krzyżuje się szlak czerwony, łączący Sławków z Zawierciem.

IMG_20150819_182322

 

Rowerowo #2

Zamek Ogrodzieniec

Chyba najbliższy zamek, około 14 km ode mnie 🙂

IMG_20150812_194437Trochę teorii z wikipedii – ruiny zamku leżącego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, wybudowanego w systemie tzw. Orlich Gniazd, we wsi Podzamcze w województwie śląskim, w powiecie zawierciańskim, około 2 km na wschód od Ogrodzieńca. Zamek został wybudowany w XIV-XV w. przez ród Włodków Sulimczyków.

Zamek leży na najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej ? Górze Zamkowej wznoszącej się na 515,5 m n.p.m. Ruiny leżą na turystycznym Szlaku Orlich Gniazd; są udostępnione do zwiedzania.

Rowerowo #1

Jako, że kupiłem ostatnio sobie rower postanowiłem więc zapoczątkować serię wpisów z miejscami które warto odwiedzić. Nie będę tutaj żadnych wywodów prowadził, polecał, nie polecał, ot zdjęcie, jakiś odnośnik i tyle. Kto lubi i nie był pewnie prędzej czy później trafi, kto nie lubi nie trafi 😉

Zamek biskupi w Siewierzu

Trochę teorii z wikipedii – początkowo w Siewierzu będącym od XIII wieku siedzibą kasztelanii mieściła się warownia siedziba kasztelana prawdopodobnie usytuowana przy osadzie położonej wokół zachowanego do dziś romańskiego kościoła pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela (obecnie cmentarz parafialny przy drodze szybkiego ruchu na Katowice). Znane są imiona dwóch pierwszych kasztelanów, byli to Jaksa i Wawrzyniec.

I to na tyle dzisiaj 🙂

wordpress zwariował

Było trochę przerwy i nic nie planowałem pisać aż do zeszłego tygodnia. Niestety okazało się, że po którejś tam aktualizacji wp baza danych nieco się posypała.

WordPress database error: [Something is wrong in your syntax obok ') AS x_post_content' w linii 1]
SELECT CONVERT( LEFT( CONVERT( '??' USING binary ), 4294967295 ) USING ) AS x_post_content

WordPress database error: [Something is wrong in your syntax obok ') AS x_post_content' w linii 1]
SELECT CONVERT( LEFT( CONVERT( '??' USING binary ), 4294967295 ) USING ) AS x_post_content

Catchable fatal error: Object of class WP_Error could not be converted to string in /home/pakos/public_html/blog/wp-includes/formatting.php on line 1608

Nie mogłem zaaplikować do niej żadnych polskich znaków, wordpress po prostu odmawiał. Konwersja wprost na bazie też nie działała, waliło błędami o kluczach, długościach itd. Na szczęście import/export w wordpressie działa całkiem dobrze, do tego baza postawiona od zera. Póki co wszystko chyba już działa a jak nie to sorry 🙂

ja i moja malina

IMG_20150729_215402Trochę wstyd ale zakupiłem Raspberry Pi 2 nieco po premierze (w drugim rzucie bo pierwszy sprzedał się jak ciepłe bułeczki) i do tej pory można powiedzieć, że malina leżała sobie i się kurzyła.

Włączyłem tylko, zainstalowałem system, stwierdziłem, że działa i tak aż do wczoraj.

Dzisiaj mam już prawie, że w pełni działające centrum mediów. Malina podpięta pod TV, dysk usb (muszę tutaj dokupić nowy hub bo ten chinol za piątaka czasem umiera), klawiaturka bezprzewodowa z touchpadem (wiem, ssh styka ale siedząc w fotelu wolę trzymać leciutką klawiaturę niż odchodzić do laptopa). Spokojnie wystarcza do oglądania filmów i puszczania muzyki. Póki co innego zastosowania dla maliny nie znalazłem.

wireless-touch-keyboard-k400r-feature-imageW planie na przyszłość, raczej daleką mam zakup NAS’a z prawdziwego zdarzenia, na min. 2 dyski z raidem co by trzymać tam media i backupy z prawdziwego zdarzenia ale z tego co patrzyłem po allegro to raczej droga zabawka i wątpię aby w tym roku skusił się na taki zakup.

Na razie tyle, chyba, że jeszcze ktoś mi zarzuci ciekawym pomysłem na malinę bo ciągle o to wszystkich męczę 😉

Zakopane

W tą majówkę udało mi się wybrać w góry, dosłownie bo w planach były wyprawy. Na start padło na dolinę chochołowską gdzie udało się trafić w ładną pogodę. Trasa w sam raz na rozgrzewkę i do oglądania widoków.

W drugim dniu plany były zdecydowanie ambitniejsze, kasprowy miał być zdobyty niestety udało nam się dojść jedynie do pierwszego wyciągu (trochę za schroniskiem murowaniec). Okazało się, że jeszcze bardzo dużo śniegu jest a cały dzień lał deszcz więc zapadła decyzja o powrocie na dół. Szkoda bo przez mgłę i deszcz widoków żadnych nie uświadczyliśmy.

Kilka fotek poniżej, tak co by rzuciły światło na zmienne warunki 🙂