Tak jakoś spontanicznie w piątek wybrałem się na Pogorię pod namiot. Obawiałem się trochę pogody ale okazało się że dopisała. Wprawdzie w nocy było trochę zimno (zapomniałem kocyka, był tylko śpiwór i mata) ale dało się wytrzymać. Za dnia cały czas prażyło słońce, nawet bardzo się opaliłem ale tylko z przodu – efekt siedzenia na krześle :). Do tego grill na śniadanie, obiad i kolację no i oczywiście chłodne piwka w doborowym towarzystwie. Wypad zaliczam do bardzo udanych, fotki możliwe że się pojawią w przyszłości 😉
Nietrafione prezenty
Każdy z nas zapewne kiedyś taki dostał, gorzej gdy owy prezent jest żywy. Nie owijając w bawełnę napisze co się stało. Brat miał ponad tydzień temu imieniny. W pracy znajomi postanowili mu sprezentować zwierzaka, na co padło? Na koguta, tak dobrze napisałem. Pojechali po niego aż pod Kielce, zapewne tani nie był i o dziwo całkiem ładny. Jakaś specjalna odmiana pewnie ale co zrobić z kogutem w mieście? Przecież nie będzie go nikt trzymał w bloku. Szczęściem dla zwierzaka było to że babcia mieszka na wsi ale już nieszczęściem że ma kury i koguta. Dwa koguty razem nie wytrzymają więc gdyby się spotkały zapewne jeden z nich padł by martwy – dlatego też nowego trzymaliśmy w takim czymś gdzie wiele lat temu mieszkały króliki (:P). Do dzisiaj powstało wiele planów jak tu sobie poradzić z tym zwierzakiem, miał nawet załatwione nowe mieszkanko ale jakieś kurestwo oderwało mu głowę. Dokładnie taki widok mi się dzisiaj trafił. Tak to bywa z nieprzemyślanymi prezentami, szkoda że w tym przypadku cierpiało niewinne zwierze…
Powrót do Regnum

Ostatnio wyżaliłem się na brak możliwości uruchomienia. Minęło trochę czasu, zrobiłem upgrade systemu i spróbowałem jeszcze raz. Tym razem poszło gładko, wszystko działa ale tylko na minimalnych opcjach graficznych. Nie jest to może coś pięknego ale przynajmniej nareszcie mogę pograć no i nie gryzie się to z compizem (poza brakiem obramowań okna ale to można przeboleć). Gdyby komuś zachciało się grać to zapraszam na realm Ignis. Mam dopiero 8 lvl więc są to początki gry.
Podczas rocznej przerwy zmieniło się wiele rzeczy. Dodano nowe przedmioty, wprowadzono nowe opcje walk na War Zone i wiele innych. Świat gry nie powiększył się ale nadal jest sporo miejsca do zwiedzania. Wiem już o dwóch znajomych którzy nadal pogrywają tylko nie wiem na jakich realmach. Być może spotkamy się jako sprzymierzeńcy lub wrogowie 😉 Continue reading “Powrót do Regnum”
last.fm [*]
Chciałem dzisiaj posłuchać trochę muzyki więc jak zawsze włączyłem lasta ale coś nie pogrywało. Po zalogowaniu przywitała mnie informacja
Twój okres próbny w radiu Last.fm zakończył się. Aby nadal słuchać non-stop spersonalizowanego radia, subskrybuj za jedyne $3.00/miesiąc.
Kto zna jakieś ciekawe radyjko i darmowe? 😉
Włączamy compiza w 9.04 na karcie Intela
Domyślnie na mojej karcie nie można uruchomić Compiza. Jest to spowodowane “jakimś” błędem. Nie zagłębiając się w ten temat zapodam sobie na przyszłość a może i innym prosta metodę.
Edytujemy /usr/bin/compiz i szukamy czegoś takiego:
# blacklist based on the pci ids # See http://wiki.compiz-fusion.org/Hardware/Blacklist for details #T=" 1002:5954 1002:5854 1002:5955" # ati rs480 #T="$T 1002:4153" # ATI Rv350 #T="$T 8086:2982 8086:2992 8086:29a2 8086:2a02 8086:2a12" # intel 965 T="$T 8086:2a02 " # Intel GM965 T="$T 8086:3577 8086:2562 " # Intel 830MG, 845G (LP: #259385) BLACKLIST_PCIIDS="$T" unset T
W moim przypadku wystarczyło zakomentować linię 6, czyli wygląda to tak:
# blacklist based on the pci ids # See http://wiki.compiz-fusion.org/Hardware/Blacklist for details #T=" 1002:5954 1002:5854 1002:5955" # ati rs480 #T="$T 1002:4153" # ATI Rv350 #T="$T 8086:2982 8086:2992 8086:29a2 8086:2a02 8086:2a12" # intel 965 #T="$T 8086:2a02 " # Intel GM965 T="$T 8086:3577 8086:2562 " # Intel 830MG, 845G (LP: #259385) BLACKLIST_PCIIDS="$T" unset T
Może powodować błędy. Póki co u mnie działa bez zarzutu, co będzie dalej zobaczymy.
Rzut okiem pakosa na 9.04
Tak jak obiecywałem, tuż po pracy i obiadku zasiadłem do instalacji nowej wersji Ubuntu. Jako system plików wybrałem ext4 i przy okazji sam ustaliłem sobie wielkości partycji – przy ostatniej instalacji z lenistwa wybrałem automatyczne ustawienie a nieużywane 6gb swapu się marnowało. Instalacja poszła szybko i gładko. Po resecie system również wstał i o dziwo dosyć szybko. W trakcie włączania mogłem podziwiać nowy splash:

Jak dla mnie starszy był lepszy. Ten paseczek jest teraz bardzo cieniutki.
Następnie powitał mnie nowy motyw gdm:

Średni, mogli dać coś ładniejszego ale o gustach się nie dyskutuje więc pozostawię ten temat.
Po zalogowaniu na dzień dobry powitał mnie stary wygląd Ubuntu z nową tapetą (do wymiany oczywiście ;))
Po krótkiej aktualizacji, instalacji oprogramowania zabrałem się za konfigurację. Okazało się że Compiza póki co nie uświadczę (spodziewałem się tego). Z tego co wyczytałem w sterownikach jest jakiś błąd na co Compiz reaguje blokadą. Dzięki temu zostałem zmuszony do używania Metacity czego nie cierpię. Nie podoba mi się, i nie umiem tworzyć motywów. Idąc dalej natrafiłem na powiadomienia:

Zgrabne, ciekawe tylko gdzie do cholery zmienia się ich położenie?
Kolejny dodatek na jaki trafiłem to Indicator-applet. Nie bardzo wiedziałem do czego to służy więc Google zapodało mi takie coś:
Its designed to try and clean up the taskbar, currently it supports evolution. The idea behind it is that instead of having multiple applications use different icons to notify you of something you instead have one icon(mail icon) which is used for multiple apps like empathy, pidgin, evolution etc.)
Ciekawy pomysł, Pidgin już tam siedzi, Evolution też (jest tam jakaś opcja minimalizowania zamiast zamykania?) i chyba tyle. Może za dużo wymagam ale chciałbym mieć więcej programów obsługujących ten dodatek 🙂
I to by było na tyle, na więcej nie mam już czasu. Prawdopodobnie przez weekend pobawię się więcej i może wtedy coś dopiszę. Na zakończenie dorzucę shota z okropnym Metacity i wspomnę że zaliczyłem pierwszą zawieszkę – podczas importowania feedów do Liferei (czy jak się to odmienia).

Toshiba – spora aktualizacja
Wspominałem w poprzednim wpisie o instalacji nowego romu na toshibie. Pobieranie iso ubuntu idzie powoli więc zdążyłem się pobawić, zrobić kilka zrzutek. Opiszę zatem co nieco.
Rom:
Wybór padł na Wm6.1 z Manilą. Miałem jeszcze do wyboru wm6.5 ale bałem się braku stabilności. Jeśli chodzi o Manilę to niektórzy narzekali na powolność ale ja jakoś wielkiego spowolnienia nie zauważyłem. Nawet mi się podoba chociaż brakuje niektórych opcji jakie miałem w produktach SPB. Może kiedyś to zmienię. Pełny opis dostępny jest tutaj.
Wstępne wrażenia:
Jestem zadowolony. Całość działa dosyć szybko. Standardowo jest doinstalowanych sporo programów lecz bardzo przydatnych jak odtwarzacz filmów, taskmanager, opera i wiele innych. Jest tam też kilka dodatków do dźwięku, wifi i pewnie coś jeszcze. Nie rozpracowałem wszystkiego bo czasu nie było wiele.
Wygląd:
Gdy natrafię na coś ciekawego lub denerwującego na pewno o tym wspomnę w przyszłości.
Dzień pełen instalacji
Ubuntu można już pobierać co również czynię (trochę to potrwa z moim kiepskim internetem). Zapewne jutro będzie już na dysku tak więc w weekend postaram się wydać swoją opinię.
Do tego udało mi się dzisiaj zaktualizować system w toshibie. Wczoraj próbowałem to zrobić przez virtualboxa ale nie dało rady. Dopiero dzisiaj sąsiadka użyczyła mi komputera na te kilkanaście minut. Poszło gładko i zabawiam się tym cudeńkiem obecnie. Grubsza relacja zapewne pojawi się jutro albo w weekend. Zależy czy zdążę przed instalacją ubunciaka 😉
Domek rośnie
Kiedy ostatnio pokazywałem zdjęcia z działki było tam widać tylko fundamenty. Od kilku dni powstają już ściany, a właściwie są kończone więc wypadało by zapodać nowe fotografie. Widać już z zewnątrz że to dom (1, 2, 3, 4). W środku można już wejść do dwóch pokojów (1, 2). Zwiedzić przyszłą łazienkę (1) czy też wpaść do salonu, przy kominku i tv (1, 2). W ostateczności można spojrzeć na kącik kuchenny (1). Do tego wszystkiego dojdzie jeszcze poddasze z dwoma pokojami, łazienką i czymś tam jeszcze. Na pewno gdy powstaną stropy, itp i będzie możliwość wejścia zrobię zdjęcia. Jedyne co mogę powiedzieć na koniec to że zdjęcia robiłem wczoraj i dzisiaj pewnie wszystko wygląda jeszcze lepiej. Oby tak dalej i może jesień/zimę spędzę już w nowym lokum 😉
Ps. gdyby komuś nie chciało się klikać to tutaj są wszystkie stare i nowe zdjęcia – dom.
Linux jest zły
Linux jest zły, nie lubi mnie, przeszkadza mi, denerwuje mnie – ale tylko czasami. 12 maja 2007 roku natrafiłem na grę Regnum. Pograłem trochę, spodobała mi się. Gdy tylko pojawiał się jakiś wolny czas to wracałem, wspominałem o tym tu i tu. W międzyczasie wymieniłem sprzęt, i po raz kolejny chciałem w coś pograć. Pojawił się problem ale olałem sprawę. W piątek zaopatrzony w odpowiednie paczki, opisy jak naprawić i uruchomić grę spróbowałem kolejny raz – dupa, nie działa a pisali że powinno. Nie wiem kogo winić, programistów gry czy speców od sterowników a może jeszcze kogoś innego? Dlaczego nie pogram w coś innego? Nie widziałem innych fajnych gier z tego gatunku, dodatkowo darmowych i jeszcze natywnych. Mogę ją uruchomić na wine ale jakoś tak dziwnie to wygląda. Głupia sprawa ale naprawdę mi się nudzi ;|





