Od dłuższego czasu zbierałem się na zakup monitora. kiedyś nawet korzystałem z jednego ale przy przenoszeniu uszkodził się i przez ostatnie kilka miesięcy korzystałem tylko z 13 calowego ekranu laptopa. Do internetu czy podobnych rzeczy nawet wystarczało, gorzej gdy potrzeba było coś napisać, czy jakiś projekt wykonać.
W erze unity czy gnome-shell w zasadzie pulpitu już nikt nie ogląda, większość aplikacji jest otwartych w pełnych rozmiarach, przełączamy się tylko między nimi. Tak też i ja teraz robię ale brakowało mi czegoś co pokazywało by mi kilka statystyk systemu. Dostępne rozszerzenia dla gnome-shell niestety nie przypadły mi do gustu, tak więc całkiem przypadkiem trafiłem na możliwość uruchomienia conky w screenie (o dziwo o tym nie wiedziałem). Potrzebne są dwa pliki, konfiguracja conky:
Wspominałem wcześniej o instalacji Owncloud na serwerze, wypadało by więc ową aplikację poużywać. Niestety mimo iż oferuje ona wiele nadal pozostają problemy z dostępem do kont, z różnych platform. Mowa oczywiście o synchronizacji z linuxa i androida, bo z tych platform korzystam.
O ile linux oferuje w miarę prosty dostęp poprzez webDAV to android nadal kuleje. Niby jest projekt aplikacji, niestety wersja 0.1, która niestety nie oferuje zbyt wiele, ba w moim przypadku mniej niż opis (dostęp i przeglądanie działa, upload niestety nie). Nie zmienia to jednak faktu, że projekt jest rozwojowy, będzie się nadawał na zamiennik dla Dropboxa czy UbuntuOne, bo niektórzy lubią trzymać wszystkie pliki na swoich systemach/usługach. Pozostaje czekać na rozwój i jeszcze raz czekać 🙂
Desura przewija się od dawna w internecie, z początku z zainteresowaniem ale bez testów czytałem o projekcie aż naszła mnie ochota na sprawdzenie co obecnie oferuje.
Klient do pobrania ze strony, instalacja banalna, po włączeniu logujemy się tudzież zakładamy konto i zaczynamy, tak właśnie postąpiłem.
Z platformy wcześniej nie korzystałem, kilka gier mam ale instalowanych ręcznie tak więc z wielkim optymizmem wybrałem pierwszą grę do testów: Savage 2 – niestety pojawiły się pierwsze problemy.
Podczas pobierania gry (~900mb) desura wywaliła się dwa razy, po dograniu i weryfikacji danych i próbie włączenia nic się nie działo. Próba uruchomienia gry wprost ze skryptu podziałała ale tylko do obsługi menu, nic innego zrobić nie mogłem. Continue reading “desura i ja”
Miło, że funkcja której bardzo brakowało w serwisie pojawiła się w końcu. Opcja filtrowania tematyki wyświetlanych reklam jest już dostępna w opcjach. Na ile owy filtr działa okaże się w praktyce ale jestem pozytywnie zaskoczony, wyeliminuje to niektóre niespodzianki na naszych stronach 🙂
Zazwyczaj staram się nie pisać o kinowych propozycjach mimo iż kilka razy mi się zdarzyło. Krytykiem czy też koneserem nie jestem, całkowicie brakuje mi obiektywizmu ze względu na gust ale o Hansie Klossie wspomnę z jednego powodu, przestrzegano mnie przed nim.
Otóż we wczorajszy niedzielny dzień ze względu na nieplanowane wolne postanowiłem zapełnić wieczór, padło na kino, Hans Kloss bo nic innego ciekawego nie grali. Rzuciłem szybkie pytanie na twitterze czy jest sens i dostałem kilka wypowiedzi, że nie, nie ma sensu. Zanim jednak je ujrzałem przelew za bilet poszedł więc wyboru nie miałem. Nieco sceptycznie nastawiony zasiadłem w fotelu i czekałem na seans.
Po wyjściu z sali co mogę powiedzieć? Nie zgadzam się z sugestiami iż nie było po co iść. Fakt film nijak się ma do pierwowzoru ale czy ktoś mówił, że tak ma być? Oglądało się w miarę miło, aktorzy w sumie pasowali, efekty też niczego sobie, fabuła ujdzie, pominę tylko ostatnią scenę która chyba była pomyłką, starość kontra sztuczna starość (wybaczam:)).
Ogólnie w porównaniu z kilkoma polskimi produkcjami które miałem okazję ostatnio oglądać Hans wypada najlepiej, ot coś dobrego na spędzenie wieczoru w kinie o ile ktoś nie ma przesadnie wygórowanych wymagań.
Zapalonym graczem to ja już nie jestem, chyba wyrosłem z tego bo nie śledzę nowości, nie ciągnie mnie do nich. Są jednak pewne tytuły w które czasem gram a raczej wracam do nich. Gdyby nie to, że straciłem przy nich wiele lat temu szmat czasu pewnie bym o tym nie wspomniał ale w przeciągu kilku ostatnich dni pojawiły się aż trzy informacje które nieco mnie zaskoczyły i ucieszyły.
Seria Diablo, w końcu doczekaliśmy się daty premiery trzeciej części – 15 maja. Grałem w obydwie części, przy dwójce straciłem sporo czasu i nie wyobrażam sobie abym nie zagrał i zakupił części trzeciej. Niestety pojawia się problem, sprzętowy, mój wysłużony laptop raczej nie pociągnie tej gry mimo iż nie szokuje wymaganiami. Do tego pewnie miną wieki zanim będzie ją można uruchomić na wine. Nie zmienia to jednak faktu, że prędzej czy później (na pewno nie w dniu premiery) zakupie pudełko z grą i kiedyś w nią zagram. Na szybką aktualizację sprzętu się nie zanosi a specjalnie dla Diablo nie będę tego robił 🙂
Kolejna informacja to Baldurs Gate Enhanced Edition zapowiedziane na wakacje. Szkoda tylko, że póki co brak informacji czym właściwie ta edycja ma być. Czymkolwiek się nie okaże również zagości u mnie na półce, to kolejna seria która zmarnowała mi trochę życia.
No i na koniec ciekawostka, Wasteland 2. Projekt który zdobywa (w sumie już zdobył) fundusze na kickstarterze. Do tego smaczkiem jest wymuszenie przez płacącą społeczność wersji również dla linuxa co jest dla mnie zaskoczeniem. Oczywiście deklaracja akceptacji padła, wraz z kwotą potrzebną na ten cel która pewnie zostanie uzbierana o ile już nie została.
Tak więc rok ten dla fanów w/w pozycji będzie ciężki, szczególnie uczących się/pracujących. Mnie ten szał raczej ominie z powodów które już opisałem no chyba, że wygram w totka i zakupię porządny sprzęt 😉
Przyznam się szczerze, że sprzętowcem ani sieciowcem nie jestem. Dwa lata temu zmuszony zostałem do założenia “radiówki”, ekipa przyszła, podłączyła i działało. Jak oni to zrobili, dlaczego tak a nie inaczej nie wiedziałem, nie wnikałem. Było też kilka awarii, ekipa przyjeżdżała, coś poprawiała i znowu działało.
Stan ten trwałby pewnie jeszcze dłużej gdyby na fali paranoi hasłowych nie zachciało mi się założyć hasła na domową sieć (tak, dwa lata bez hasła jednak nikt się nie podłączył w tym czasie). Jako domowy majster zalogowałem się do panelu routera i klapa, opcje wireless są ale nie do zmiany i do tego tylko od radiówki. Myślę sobie ok, pewnie wszedłem do routera który jest na dachu z anteną, tylko dlaczego ominąłem ten który leży koło biurka. Po odpinałem kable, podpiąłem komputer kablem wprost do tego routera i nic, nie mogę się połączyć. Dziwne to dla mnie więc szukam na google jak to się takie sieci buduje i konfiguruje. Continue reading “moje dziwne wifi”
This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish.AcceptRead More
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.