Epiphany

Używam już tego “czegoś” przez dłuższą chwilę. Nawet bym nie pisał gdyby nie jedna mała uwaga. Wszystko niby szybko i pięknie ale ostatnio mam problemy z jej włączeniem. Czasami po prostu usilnie nie chce się włączyć. Coś krzaczy z pamięcią i przerywa. Nie wiem “ocb” bo nic na google nie znalazłem na ten temat. Da się to jednak przeżyć, bo jak raz ją jakoś włączę to już sobie leży na pulpicie cały czas ;p

Padam na pysk

“Padam na pysk” – tak można by określić moje samopoczucie w dniu dzisiejszym. Byłem zawalony pracą od wczoraj. W niedzielny wieczór okazało się, że muszę przygotować kserówki pomiarów ze 100 mieszkań. Każdy egzemplarz podpisać. Dzisiaj rano koło 9 dostałem kolejną porcję, tym razem 200 sztuk ale dodatkowo aby “dowalić” mi roboty musiałem na każdym planie zamalować mieszkanie. Zeszło mi sporo czasu. O 15 musiałem wyjść z pracy i lecieć na pociąg do szkoły. Oczywiście nie udało mi się skończyć więc przez te 40 minut “bawiłem” się w pociągu. Też brakło czasu więc po powrocie kolejne godziny spędzone przy papierach. Aż do teraz. Wszystko gotowe i jestem lekko mówiąc zmęczony…