Wisła

Co roku obiecuję sobie, że zimą będę często jeździł na nartach jednak życie plany jak zwykle weryfikuje (a to brak czasu, a to brak kasy, itp). Podobnie stało się i tej zimy, udało mi się wyjechać tylko na 3 dni i to w zasadzie na samym końcu zimy.

Stoki jak to stoki, odwiedziłem tylko Czantorię i Soszów, w pierwszym mało śniegu i prześwity ziemi. Dało się pojeździć ale to nic przyjemnego. W drugim już lepsze warunki ale to i tak nie to co w pełnej zimie 🙂

Tak czy siak lepsze to niż nic, przynajmniej trochę pojeździłem. Czytaj dalej Wisła

Tunezja

Wpis nieco spóźniony bo wróciłem 18 października ale zanim uzyskałem zdjęcia i wrzuciłem je na serwer zeszło. Otóż taki sobie spóźniony wypad wakacyjny (w sezonie nie mogłem) do Tunezji.

Ogólnie wyjazd jak wyjazd, nic specjalnego, za każdym razem dokładnie to samo. Jeść, pić, pływać, zwiedzać, spać. Do tego sam kraj zachwalany przez niektórych mi kompletnie nie przypadł do gustu. Jakoś dziwnie tak się czułem, ani pięknie ani cudownie. Jedyne co mi się na prawdę spodobało to wypad do stolicy, wysłuchanie historii kraju i pooglądanie popularnych miejsc.

Do tego doszły problemy z powrotem, wylot do Katowic miał być koło 22 a tu dzień przed okazało się, że lecimy już o 11 i to do Warszawy. Wyszło z tego, że ostatni dzień został kompletnie stracony a powrót do domu trwał i trwał, w chaosie. Zero informacji w Warszawie, zero kawy czy herbaty a o jakimś jedzeniu nie wspominając. Tym bardziej, że trasa Warszawa – Katowice, w szczycie zajmuje sporo czasu (o matko ale korki).

Zdjęć sporo ale nie przedstawiają nic egzotycznego, do tego jak zwykle wychodzę źle na zdjęciach 🙂 Czytaj dalej Tunezja

Ranne bieganie?

Ostatnio w mojej głowie zrodził się pomysł aby przerzucić bieganie na ranne godziny. Dlaczego? Otóż coraz wcześniej się ciemni a czas jest ograniczy, poranek więc w teorii wygląda idealnie. Na prawdę?

Wstawanie rano nigdy nie było moją mocną stroną, tym bardziej godzinę wcześniej niż zwykle (bo tyle gdzieś zejdzie na trasę + ogarnięcie się) ale co tam. Plan jest, teraz trzeba go tylko zrealizować. Korzystając z okazji, że w najbliższym tygodniu/dwóch nie muszę nigdzie jeździć zaplanowałem wyruszanie koło 7,30-8,00. Sama trasa różnie się od tej wieczornej długością ~6 do ~5 km no i dojazdem. Na ranną ruszam z domu, wieczorną dojeżdżam autem, podłoże: w lesie są dróżki (ziemia + co kawałek tłuczeń) a w rannej już tylko stary asfalt.

Czy się uda przestawić? Prędzej czy później tak, pierwsza próba (o ile wstanę :)) jutro, gorzej będzie później, w perspektywie miesięcy/lat. Czy będzie faktycznie czas? Póki godziny mniej lub bardziej będą pasowały ok, ale wstawanie na bieganie wcześniej niż 6 rano to już dla mnie rzecz nie możliwa (są tacy co tak lubią :)). Zobaczymy :>

zjadło mi kartę

Pech chciał, że akurat gdy na prawdę potrzebowałem gotówki to bankomat zjadł mi kartę. Na moje szczęście (nieszczęście innych) okazało się, że aż dwa bankomaty zjadają wszystkim karty i kursy bank – bankomat były  już robione kilkukrotnie (dziwne, że ich nie zablokowali za pierwszym razem). Dzięki temu godzinę później gdy dojechałem do oddziału mogłem odebrać kartę. Niestety bankomat zrobił mi też ostatniego psikusa i wydrapał sporą część karty po środku. Pani w banku nie umiała stwierdzić czy to w czymś przeszkadza czy nie, poradziła spróbować jeszcze raz a jak się nie uda to zgłosić się po nową. No cóż, lepsze to niż nic :>

Kontuzja – finał

O problemach z nogą kilka razy już pisałem, na ponad miesiąc musiałem zaprzestać biegania. Na szczęście wszystko powoli wraca do normy, czyli ból już prawie zniknął a regularne bieganie coraz bliższe. Wciąż jednak po bieganiu czuję coś w nodze więc nie będę się zbytnio forsował. Powoli postaram się powrócić do codziennego biegania a z czasem zwiększenia trasy. No i następnym razem zaraz po kontuzji udam się do lekarza bo szkoda zdrowia i czasu na leczenie samemu w domu.

ipko i tokeny

Pisałem już przy wymianie softu na telefonie, że aplikacja generująca tokeny przepadła i musiałem ją aktywować na nowo. To było łatwe, rozmowa z konsultantką, deaktywacja starej, aktywacja nowej. Jak tylko dostałem sms z pinem aplikacja znowu działa tylko za cholerę nie moge nadal wbić na konto. Ciągle wyskakuje monit, że złe dane podaje. Paranoja jakaś, chcę tylko jeden zaległy przelew zrobić…