Moblog

Pisanie z pda było dla mnie nieco problematyczne, stara opera się wysypywała w momencie logowania. IE źle wyświetlał panel administratora. Jedyne co mogłem to przeglądać swojego bloga. Po wielu poszukiwaniach trafiłem na aplikację która mi wreszcie pomoże, Moblog. Wspiera ona Bloggera, Livespaces no i WordPressa (na oficjalnym i własnym serwerze). Aplikacja umożliwia pisanie w trybie offline i późniejsze publikowanie, dodawanie zdjęć z pda, pogrubienie, podkreślenie tekstu, ustawianie tagów, kategorii no i korzystanie z proxy. To w zasadzie tyle na obecną chwilę. Na pewno będę z niej korzystał 😉 A tak to wygląda na żywo:

Live@Edu

Wydział na którym studiuję uruchomił to ustrojstwo. Z tego co widzę to oferuje podobne opcje co google, a dokładniej:

  1. Microsoft Outlook Live – Poczta 10 GB skrzynka odbiorcza – 20 MB załącznik
  2. Microsoft Office Live Workspace Zapisuj, udostępniaj i otwieraj pliki bezpośrednio w internecie
  3. Windows Live SkyDrive 25 GB przestrzeni na Twoje dokumenty – Udostępnij dokumenty innym
  4. Windows Live Spaces Stwórz swoją własną przestrzeń w internecie
  5. Windows Live Messenger Komunikator dostępny natychmiast gdziekolwiek jesteś
  6. Windows Live Writer Utwórz fascynujący blog
  7. Windows Live Mobile Dostęp do konta kiedykolwiek chcesz
  8. Dostęp do witryny www.dreamspark.com umożliwiającej bezpłatne pobranie wybranego, najnowszego oprogramowania Microsoft

Poczta – Nie chcę ale muszę (coś tam z uczelni mają wysyłać) czyli kolejne nieużywane konto (będzie już w sumie 5 z czego używam jednego).
Office Live – nie skorzystam, wolę mieć pliki na dysku.
Live SkyDrive – oj raczej też nie, dane mieszczą mi się na pendrivie więc na nim robię kopie a do udostępniania pojedynczych plików mam swój serwer.
Live Messenger – mam już konto, nawet stare ale przy rezygnacji z gg pozbyłem się i jego (czyt. nie włączyłem od tamtej pory).
Live Writer – nie potrzeba mi kolejnego bloga.
Live Mobile – to chyba jedyna rzecz którą sprawdzę, nie wiem co to oferuje ale skoro mam na tośce WM to może trzeba (?).
Dreamspark – Wcześniej też chyba mogłem zgłaszać się po darmowe oprogramowanie ale teraz to chyba bardziej automatyczne, pewnie wszystko przez internet. Może kiedyś skorzystam gdy będę zmuszony porobić coś na Windowsie (póki co wszystkie zajęcia miałem na linuxie) 🙂
Ps. Ten Outlook Live to jakiś szajs, w pomocy nie wspominają o alternatywnych klientach pocztowych (no może poza Thunderbirdem) i nie dość, że powoli pobiera emaile to z konfiguracją SMTP mam problem 🙁

tośka g900 + wm6.5

Długo zwlekałem ale już nie mogłem się powstrzymać. Udało mi się nawet wgrać ROM z Visty (tutorial), o dziwo bez większych problemów. Wybór padł na coś takiego: WM 6.5 C:23052 B:23052 WWE. Muszę przyznać że wersja 6.5 zszokowała mnie dogłębnie. Nie wnikając w techniczne pierdoły wszystko mi się podoba. Obsługa palcem możliwa dzięki powiększeniu wielu elementów, wygląd ciekawy, dosyć stabilne działanie. Jestem naprawdę zadowolony chociaż wkrótce mogę zmienić zdanie. Miałem zaledwie 3 godzinki na zabawę więc wszystko jeszcze się okaże. A tak to sobie wygląda u mnie:

Tośka

Tośka poratowała mnie ostatnio przed utratą internetu na dłuższy czas. Wszystko przez sklerozę, zapomniałem zapłacić. Na szczęście skorzystanie z połączenia gprs w laptopie nie jest żadnym problemem. W drodze podziękowania postanowiłem zadbać o swój sprzęcik, tzn. założyć folię na ekran (ostatnio upadła mi na dywan ;p). O dziwo udało mi się tyle czasu korzystać bez żadnych zarysowań. Operacja dzięki małemu poradnikowi odbyła się bez niespodzianek. Idąc dalej zachciało mi się wypróbować co oferuje wm6.5. Tutaj jednak nieco się zawiodłem. Wiem że póki co nie można wymagać zbyt wiele tak więc po wypróbowaniu 2 romów powróciłem do sprawdzonej 6.1. Pozostaje tylko kwestia znalezienia jakiejś ciekawej rozrywki, zbliża się wypad wakacyjny a pasjans już mi się nudzi (jakieś propozycje?).

G900 + Plus = konfiguracja gprs i mms

Do tej pory nie korzystałem z gprs ani z mms w mojej tośce. Zebrało mnie dzisiaj na ustawienie obydwu rzeczy, nie wiem czy będę z nich korzystał ale co tam. Zacznijmy od ustawień początkowych: w settings/connections wchodzimy w connections. Dodajemy nowe połączenie:

nazwa np. gprs
Typ połączenia: łącze gprs
Punkt dostępu: internet
Reszta ustawień: bez zmian

Tworzymy kolejne połączenie dla MMS:

Typ połączenia: łącze gprs
Punkt dostępu: mms.plusgsm.pl
Reszta ustawień: bez zmian

Następnie w Outlooku w opcjach MMS w zakładce Server ustawiamy

Server name: mms.plusgsm.pl
Gateway: 212.2.96.16
Port number: 8080
Server addres: http://mms.plusgsm.pl:8002

Dzięki tym prostym zabiegom powinniśmy móc odbierać/wysyłać mmsy, łączyć się z pocztą i www przez gprs.

Toshiba – spora aktualizacja

Wspominałem w poprzednim wpisie o instalacji nowego romu na toshibie. Pobieranie iso ubuntu idzie powoli więc zdążyłem się pobawić, zrobić kilka zrzutek. Opiszę zatem co nieco.
Rom:
Wybór padł na Wm6.1 z Manilą. Miałem jeszcze do wyboru wm6.5 ale bałem się braku stabilności. Jeśli chodzi o Manilę to niektórzy narzekali na powolność ale ja jakoś wielkiego spowolnienia nie zauważyłem. Nawet mi się podoba chociaż brakuje niektórych opcji jakie miałem w produktach SPB. Może kiedyś to zmienię. Pełny opis dostępny jest tutaj.
Wstępne wrażenia:
Jestem zadowolony. Całość działa dosyć szybko. Standardowo jest doinstalowanych sporo programów lecz bardzo przydatnych jak odtwarzacz filmów, taskmanager, opera i wiele innych. Jest tam też kilka dodatków do dźwięku, wifi i pewnie coś jeszcze. Nie rozpracowałem wszystkiego bo czasu nie było wiele.
Wygląd:

Gdy natrafię na coś ciekawego lub denerwującego na pewno o tym wspomnę w przyszłości.

Dzień pełen instalacji

Ubuntu można już pobierać co również czynię (trochę to potrwa z moim kiepskim internetem). Zapewne jutro będzie już na dysku tak więc w weekend postaram się wydać swoją opinię.
Do tego udało mi się dzisiaj zaktualizować system w toshibie. Wczoraj próbowałem to zrobić przez virtualboxa ale nie dało rady. Dopiero dzisiaj sąsiadka użyczyła mi komputera na te kilkanaście minut. Poszło gładko i zabawiam się tym cudeńkiem obecnie. Grubsza relacja zapewne pojawi się jutro albo w weekend. Zależy czy zdążę przed instalacją ubunciaka 😉

STOP IE6

StopIe.
StopIe.

Zazwyczaj z braku czasu omijam wszelkie akcje tego typu jednakże przy tej musiałem się zatrzymać. Idea? Odstawić przestarzałą przeglądarkę IE6 do lamusa – więcej informacji na stronie http://ie6.pl/.

Szczytny cel no i wpasowany w sytuację, sam mam nadal styczność z tym „dinozaurem” i gdy tylko mogę robię aktualizację tudzież instaluję inna przeglądarkę. Jest jeszcze kilka miejsc (a raczej komputerów) gdzie taki manewr planuje zastosować. Co do akcji: na stronie znajdziecie informacje jak możecie pomóc, przyłączyć się itp. Zainteresowanych zachęcam.

Życie życie

Taki sobie wpis informacyjny. Zacznę od początku, zaliczyłem sesję. Indeks oddany i to już dawno temu dlatego też rzuciłem się na gry (sagi bg, iwd). Pograłem trochę w Baldurs Gate I, wspominało się stare czasy ale granie przez wine naprawdę tworzy masę problemów. Często się wywalała nie mówiąc już o problemach z włączeniem Icewind Dale – nie rozwiązane (chyba że ktoś mnie oświeci) i chyba już dam sobie spokój, czas na inne zaniedbane rzeczy. Być może jeśli pogoda dopisze pojadę kolejny raz na narty. Mam też zaległości w książkach no i zapewne wkrótce trzeba się będzie czegoś pouczyć. Muszę się też rozglądać za robotą, popracować nad palmtopem (nowy soft nie wgrany do tej pory) i jeszcze pewnie wiele innych rzeczy o których nie mogę sobie w tym momencie przypomnieć 😉