Realtek RTL8192CU powersaving

Pomimo iż iwconfig pokazuje power management jako off okazuje się, że z defaultu jest jednak włączone co skutkuje wyłączaniem adaptera po nieaktywności.

pi@raspberrypi:~ $ sudo iwconfig wlan0 
wlan0     IEEE 802.11bgn  ESSID:"pakosowo_2G"  Nickname:"<WIFI@REALTEK>"
          Mode:Managed  Frequency:2.462 GHz  Access Point: 18:31:BF:36:E5:68   
          Bit Rate:144.4 Mb/s   Sensitivity:0/0  
          Retry:off   RTS thr:off   Fragment thr:off
          Encryption key:****-****-****-****-****-****-****-****   Security mode:open
          Power Management:off
          Link Quality=100/100  Signal level=69/100  Noise level=0/100
          Rx invalid nwid:0  Rx invalid crypt:0  Rx invalid frag:0
          Tx excessive retries:0  Invalid misc:0   Missed beacon:0

pi@raspberrypi:~ $ cat /sys/module/8192cu/parameters/rtw_power_mgnt
1

Power saving należy ręcznie wyłączyć w:

pi@raspberrypi:~ $ cat /etc/modprobe.d/8192cu.conf
# Disable power saving
options 8192cu rtw_power_mgnt=0

ja i moja malina

IMG_20150729_215402Trochę wstyd ale zakupiłem Raspberry Pi 2 nieco po premierze (w drugim rzucie bo pierwszy sprzedał się jak ciepłe bułeczki) i do tej pory można powiedzieć, że malina leżała sobie i się kurzyła.

Włączyłem tylko, zainstalowałem system, stwierdziłem, że działa i tak aż do wczoraj.

Dzisiaj mam już prawie, że w pełni działające centrum mediów. Malina podpięta pod TV, dysk usb (muszę tutaj dokupić nowy hub bo ten chinol za piątaka czasem umiera), klawiaturka bezprzewodowa z touchpadem (wiem, ssh styka ale siedząc w fotelu wolę trzymać leciutką klawiaturę niż odchodzić do laptopa). Spokojnie wystarcza do oglądania filmów i puszczania muzyki. Póki co innego zastosowania dla maliny nie znalazłem.

wireless-touch-keyboard-k400r-feature-imageW planie na przyszłość, raczej daleką mam zakup NAS’a z prawdziwego zdarzenia, na min. 2 dyski z raidem co by trzymać tam media i backupy z prawdziwego zdarzenia ale z tego co patrzyłem po allegro to raczej droga zabawka i wątpię aby w tym roku skusił się na taki zakup.

Na razie tyle, chyba, że jeszcze ktoś mi zarzuci ciekawym pomysłem na malinę bo ciągle o to wszystkich męczę 😉