Czy to nie przesada?

Rano pojawił się nowy update. Beryl w wersji 0.2.0 rc1.

O poprzedniej wersji pisałem. Jestem zaskoczony ale w złym znaczeniu. Wprawdzie dodano nowe efekty i nie wywala się już tak często jak na poprzedniej wersji ale działa strasznie wolno! Czyżby szli w stronę Aero z visty i kosmicznych wymagań? Kiedy zaczynałem zabawę z berylem miałem średni a nawet słaby komputer. Athlon 64 3000+, gf 4 mx, 2x 256 ddr ramu. Działało dobrze chociaż czasem przycinało. Po jakimś czasie zmieniłem grafikę na coś lepszego. Gf 7600 gt. Od razu widoczna była poprawa aż do obecnej wersji. Przy ograniczonych opcjach do przeźroczystości i „random” efektów dla minimalizowania, tworzenia, itp okien (więcej mi nie potrzeba) beryl często zwalnia, przełączanie pomiędzy oknami – zwalnia. Minimalizacja/maksymalizacja – zwalnia. Tak dalej być nie może, wszystko powinno śmigać jak marzenie a tak nie jest. Pozostaje mi odstawić beryla do „szafy” albo w cierpieniu czekać na kolejny „update” i liczyć, że coś się poprawi. Sam nie wiem, szkoda tylko tej prawdziwej przeźroczystości ;(

Notka testowa

Zachęcony wpisem na blogu Avalana o wtyczce Performancing postanowiłem samemu sprawdzić jak to „coś” działa. Właśnie piszę z tego cudeńka. Na pierwszy rzut oka wszystko jest ładnie, nie trzeba się logować. Zainstalowanie i ustawienie to też nie problem. Sporo opcji do wyboru i co jest ważne nie są rozsypane. Wszystko widać od razu więc nie trzeba nic szukać. Myślę, że wtyczka zostanie u mnie na dłużej i będę z niej korzystał cały czas. Szkoda tylko że nie ustawia kategorii w kolejności i trzeba z pamięci ustawiać jeśli ma się ich kilka, ale można się przyzwyczaić 🙂

Beryl 0.2.0 beta 2

Wczoraj w nocy zrobiłem update beryla jednak dopiero teraz mam chwilkę czasu aby sprawdzić nowości. Widzę, że zostało zmienione po raz kolejny menu Beryl Settings Manager. Jest bardziej przyjazne niż poprzednio. Widzę również nowe efekty ale to jeszcze trzeba wypróbować. O szybkości działania czy też awaryjności wypowiem się po dłuższych testach.

Flash Player 9.0 dla Linuksa

Jak możemy przeczytać na linux.pl pojawiła się stabilna wersja flasha.

Wczoraj Adobe wypuściło finalną wersję 9.0 odtwarzacza animacji flash dla Linuksa. Oprogramowanie jest dostępne w postaci pakietu RPM oraz spakowanego instalatora. Niestety nadal nie ma wersji dla systemów 64-bitowych. Co ciekawe Flash Player jest obecnie dostępny bezpośrednio na stronie Adobe.com, a nie jak wcześniej na Adobe Labs.

Nadal jednak mam z nim pewne problemy w operze ;(

Nowe dodatki

Naszła mnie dzisiaj ochota na zrobienie docka przypominającego tego z mac os. Żeby nie kombinować za wiele posłużyłem się starter dockiem z gdesklets. Całkiem fajnie to wygląda no i oczywiście działa wspaniale. Musiałem tylko usunąć panele z gnome. Zostawiłem tylko 2 zmiejszone do minimum, czyli prawy panel z workspaces i lewy z notification area. Do tego dodałem nowe gtk Murrina Mirev 2 Blue i theme z emeralda o tej samej nazwie. Kilka zmian w kolorach conky itp i tak wygląda efekt kilkunasto minutowej pracy.

Flash Player 9 Update for Linux Beta 2

Jak możemy przeczytać na stronie Macromedii ukazała się druga wersja beta odtwarzacza plików flash dla Linuksa. Najnowsze wydanie dodaje najnowsze technologie takie jak Flex czy ActionScript 3.0. Poza tym poprawiono szereg błędów oraz ogólnie stabilność.
Przed instalacją nowej wersji sugerowane jest usunięcie plików z poprzedniej instalacji.

Źródło: linux.pl

Wszystko pięknie, może tym razem „ls” będzie działał bez błędów 🙂

A może jeszcze ktoś pomoże mi wybrać, nie wiem na co się zdecydować, kdevelop czy anjuta czy może stare dobre vim+gcc 🙂