endomondo mapmyfitness

Kto korzysta z endomondo wie, że projekt po wielu latach kończy życie. Szkoda, tyle lat agregowania przeróżnych aktywności, od chodzenia po bieganie, rowerowanie, pływanie i inne jednostkowe eskapady „nagrane” 🙂 Osobiście już od miesiąca przesiadłem się na MapMyFitness aczkolwiek nie będę się tutaj rozwodził nad aplikacją na telefon itp bo zarówno „endo” jak „mmf” służyć […]

Playstation: Pierwsza platyna

Nie jestem jakimś typem zbieracza trofeów ale stwierdziłem, że chociaż jedną wypadało by mieć. Wybór był prosty i oczywisty, w Battlefield 1 bo ostatnio tylko w niego gram. Poziom trudności też nie jest jakiś wygórowany poza jedną misją. Zestrzelenie 10 samolotów w 30 sekund. Wierzcie lub nie kilka dni mi to zajęło, nie non stop […]

10 lat

Kto by pomyślał, że ta strona obchodziła w listopadzie dziesięciolecie istnienia 🙂 Na przestrzeni tylu lat forma zmieniała się wielokrotnie, wygląd, tylko tematyka w zasadzie pozostała mniej więcej taka sama. Podejmowałem kilka prób pisania bardziej o życiu ale niekoniecznie mi to wychodziło, miałem tematy, wenę itd. Tak więc może bez zbędnych obiecanek niech będzie przynajmniej […]

sportowe postępy

Dokładnie 1 marca pisałem jakie to mam wielkie plany na ten rok i wypadało by nieco podsumować miniony okres. Otóż jak pierwotnie zakładałem z bieganiem nie idzie tak dobrze, staram się regularnie 2 a czasem nawet trzy razy w tygodniu, niestety nadal słabe odległości. Średnio było to ciągle ~6km co w miesiącu nie dawało jakiegoś […]

Sportowe plany 2016

Kilka razy już pisałem, że zbieram się do sumiennego biegania kilka razy w tygodniu. W międzyczasie kupiłem też rower i nawet pojeździłem nim trochę w 2015. Niestety prawie cały 2014 rok nie uprawiałem żadnego sportu, dopiero w 2015 trochę próbowałem biegać no i właśnie rowerować. Rok się zakończył i żadnego godnego wyniku i tak nie […]

Zakopane

W tą majówkę udało mi się wybrać w góry, dosłownie bo w planach były wyprawy. Na start padło na dolinę chochołowską gdzie udało się trafić w ładną pogodę. Trasa w sam raz na rozgrzewkę i do oglądania widoków. W drugim dniu plany były zdecydowanie ambitniejsze, kasprowy miał być zdobyty niestety udało nam się dojść jedynie […]