Google Street View

Zapanowała podnieta, że wreszcie cała Polska dostępna a w sumie to nie cała więc nie wiem o co ten szum. Sam swoją mieścinę przejrzałem i po stanie robót mniej więcej wiem z jakiego okresu są zdjęcia. Oczywiście tak na dobrą sprawę może z 50% jest dostępne, oby mieli w zapasie i dodali resztę albo przyjechali jeszcze raz bo tak średnio to teraz wygląda.

Ja wiem, że duże i większe miasta może i w całości są, albo blisko niej, ale jak szpanować to wypada mieć czym 😉

bez telefonu jak bez głowy

Był sobie piątek, godzina koło 21, zmęczony powolnością działania telefonu (od jakiegoś tygodnia) zaplanowałem zrobienie wipe na sobotę. Jednak jak to zwykle bywa zrobiłem backupy wszystkiego co potrzebne i wipe zrobiłem od razu. Skonfigurowałem tyle ile mi się udało tego wieczora, resztę zostawiłem na sobotę bo miałem wyjazd w kilka miejsc, w tym do marketu gdzie zwykle nie mam co robić więc w sam raz na zabawę.

Wstaję w sobotę rano, ustawiam kilka aplikacji i bum, reset i bootlop. Czasu góra pięć minut, więc na szybko kolejny wipe, to samo, nosz kurde jak tu cały dzień spędzić bez telefonu. Odratował mnie tylko zapasowy lg z kartą aero dzięki któremu nie nudziłem się siedząc na ławkach.

Następnym razem poczekam na zabawy przed wyjazdami bo dziwnie się czułem bez tego urządzenia 😐

aero2

Tak jak wspominałem, w mikołaja wysłano do mnie list z kartą. Właśnie odebrałem ją z poczty, niestety w domu zasięgu póki co nie mam ale jako, że jestem mobilny to już jutro przetestuję ją w terenie z zasięgiem. Może się do czegoś przyda 🙂

Mikołaj

Jakoś tak wyszło, że w tym roku mikołaj mnie ominął, prawie bo tylko jeden prezent dostałem:

Informujemy, że dnia 06-12-2012 r. w Urzędzie Pocztowym Warszawa 10 przesyłką poleconą na adres korespondencyjny wysłana została Karta SIM Bezpłatnego Dostępu do Internetu.

🙂

Berlin

Udało mi się w czwartek wyskoczyć na weekend do berlina niestety aparat z większością zdjęć pojechał jeszcze na kilka dni do szczecina tak więc fotki i krótki opis zapodam dopiero gdy będę miał już zdjęcia. Jedyne co mogę powiedzieć teraz to, że było bardzo fajnie, zimno i się rozchorowałem 🙂

Las nocą

Czyli niewypał z dzisiejszym bieganiem 🙂

Otóż wybrałem się koło 18 na bieganie, niestety był lekki deszczyk i ogólne zachmurzenie. Nie pomyślałem, że dzięki temu zrobi się szybciej ciemno niż zwykle. Ostatnią 1/4 trasy biegłem już w pełnych ciemnościach, powoli aby nie wywrócić się no i w wielkim deszczu który chciał mi chyba wybić z głowy pomysły na bieganie o takiej porze i w takich warunkach.

Trzeba teraz coś ciepłego wypić bo zmarzłem 😛