Battlefield 1

Tak sobie pogrywam ostatnio w nowego Battlefielda i chwalę sobie, zbliżający update też zapowiada się ciekawie. Nie o tym jednak chcę pisać, glitche, bugi są w każdej grze ale to co mnie spotkało rozśmieszyło mnie nieco.

Grałem sobie jedną postacią a po śmierci i ożywieniu przez medyka pojawiłem się jako inna postać (która zginęła razem ze mną :)). Niespotykana zamiana ciał, oj niespotykana 🙂

Las nocą

Czyli niewypał z dzisiejszym bieganiem 🙂

Otóż wybrałem się koło 18 na bieganie, niestety był lekki deszczyk i ogólne zachmurzenie. Nie pomyślałem, że dzięki temu zrobi się szybciej ciemno niż zwykle. Ostatnią 1/4 trasy biegłem już w pełnych ciemnościach, powoli aby nie wywrócić się no i w wielkim deszczu który chciał mi chyba wybić z głowy pomysły na bieganie o takiej porze i w takich warunkach.

Trzeba teraz coś ciepłego wypić bo zmarzłem 😛

złodzieje

Jak co sobotę pojechałem odwiedzić babcię, co się okazało na miejscu? Okradli ją, ktoś wlazł do garażu i wziął sobie kabel do kosiarki i butle z gazem. Normalnie majątek.

Cóż, bywa, zastanawiałem się już właściwie kiedy tu nowy kabel kupić bo pora na koszenie. Wpadła mi w tym czasie totalnie „szerlokowa” myśl, przecież butla z gazem ciężka, może jest gdzieś schowana i trafiłem. 50 metrów dalej leżała ukryta w krzakach.

Okradłem złodziei, jestem z siebie dumny 🙂

hmmm

Kiedy odpalam wirtualkę windowsa xp aby tylko sprawdzić czy na marnym „ie” cokolwiek działa (bo w innych przeglądarkach oczywiście  działa) a tutaj system prawie staje w miejscu, to znak że chyba trzeba pomyśleć nad szybszym sprzętem. 10 minut zabijania procesów aby wrócić do stanu przed wirtualką…

Lekki fail

Wpis z cyklu jak to czasem olśniewa mnie i widzę swoją głupotę. Otóż skrypty blogów, for, innych stron trzeba aktualizować, to wszyscy wiemy. Problem pojawia się gdy jak ja dysponuję kiepskim połączeniem internetowym (niestabilne połączenie + malutki upload), sprowadza się to do długiego i często wkurzającego procesu.

Nagle mnie olśniło, od kilku miesięcy mam przecież vpsa z doskonałym łączem, dlaczego ja więc nie wgrywam plików na hosting wprost z vpsa? Mc i jazda, tak jak to właśnie przed chwilą zrobiłem. Operacja która nieraz zajmowała mi pół godziny tym razem trwała 2 minuty.

Nowa oferta Play

Od jutra w ofercie Play nowy produkt. Co myślicie o takich dodatkach do abonamentu? Może macie jakieś swoje propozycje? 🙂

Pakiet Microsoft Office 2010 dla Użytkowników Domowych

Oprogramowanie dostępne w pakiecie:

Word: edytor tekstu

Excel: arkusz kalkulacyjny

PowerPoint: program do tworzenia prezentacji

OneNote: organizator notatek

wprost z bloga rzecznika.

Co ja na to? Zaśmiałem się lekko, kto im doradza takie „oferty”, sorry ale już lepiej by toster dodali do oferty to bym się może skusił bo nie mam a darmowych nie dają nigdzie 🙂

Mejlowe porządki

„Wieki temu” zakładałem skrzynki mejlowe, były to jeszcze czasy pop3 więc wszystko lądowało na dysku komputera i jakoś nigdy nie miałem chęci ogarnięcia tylu mejli i przejścia na imap aż do dzisiaj, lepiej późno niż wcale…

Przez kilka lat uzbierało się tego grubo ponad 6k (było by więcej ale nie zawsze robiłem backup) więc przejrzenie tego zajęło mi dzisiaj dobrych kilka godzin. Odzyskałem ponad 100 ważnych mejli, reszta poleciała do piachu. Tym oto sposobem podstawowe skrzynki działają już na imapie, reszty z przekierowaniami nawet nie ruszam, bo bym życie stracił na tym 🙂

Mrózzz

Mróz mnie zaatakował, o 12 miałem wyjechać na dosłownie 30 minut, zawieźć jeden papierek. Wypiłem więc spokojnie kawę i wsiadłem do auta, odpalam i dupa, akumulator padł. Kabelków i drugiego w okolicy nie było a że i tak miałem go wymieniać (akumulator) polazłem kupić nowy. Wracam, chcę odkręcić stary a tu zonk, śruby zapieczone że hej. Jedna jakoś poszła, druga z trudem, trzecia się złamała (-.-). Wkładam stary, przykręcam + i -, trzecia śrubę olewam bo złamana (wywierci się potem) odpalam i hurra, działa, trochę się akumulator rusza na prawo i lewo ale może dojadę. Tak też się stało, załatwiłem sprawę więc postanowiłem się zatankować (tzn auto), wbijam na stację, chcę odkręcić wlew – zamek zamarzł, dobrze że miałem odmrażacz. Uff koniec, coś co miało trwać 30 minut zajęło ponad dwie godziny…

Na osłodę przyjechała poczta polska, paczka:

COFFEE!

Super 😀

Jasnowidz czy co?

Zastanawiałem się dzisiaj prawie cały wieczór nad jedną starą grą, nigdy w sumie w nią nie grałem, jedynie w demo w latach 2001-2002 roku. Widziałem obraz początku przed oczami ale za nic nie mogłem skojarzyć tytułu, nijak znaleźć na google. Zdesperowany zapytałem na blipie i wiecie co? Pierwsza odpowiedź od jednej ze znajomych osób była w milionach procentów trafiona, Arcanum. Skąd wiedział? Nie wiem, wiem tylko, że lubimy chyba te same gry bo czytać w myślach przez kabel to chyba jeszcze nie można zważywszy że pytanie brzmiało:

od rana chodzi mi po głowie jedna gra #crpg #rpg ale za nic nie moge sobie przypomniec nazwy ;/

Pozdrawiam ^paool 🙂