a może tak kde?

Od dłuższego czasu miota się w mojej głowie pomysł aby przerzucić się na KDE. Ostatni raz tak na dobre używałem go jakieś 7 lat temu, co niestety budzi we mnie lekki strach. Jak tu opanować całkiem nowe środowisko w miarę szybko i bezboleśnie, lata na gnome/xfce wręcz wyryły mi pewne zachowania. Druga sprawa to dystrybucja, nie mam już tyle czasu na zabawę, więc wypadało by wybrać coś co się szybko instaluje i raczej działa. Debian jakoś mi do tego nie pasuje, może Kubuntu które wkrótce ma wyjść w nowej wersji? Sam już nie wiem, Gnome wychodzi mi powoli bokiem, szczególnie proces migracji 2.x/3.x, nie wspominając już o zabawkach typu Unity/Gnome-shell których kompletnie nie ogarniam, starość i stagnacja…