Berlin

Obiecywałem miesiąc temu zdjęcia i krótki opis ale kompletnie o tym zapomniałem, stąd też dopiero w nowym roku ten wpis. Wypad był krótki bo na 3 dni, pobyt w hostelu, czyli po taniości 🙂

Na zwiedzanie dużo czasu w sumie nie było, ot wieża telewizyjna, brama, reichstag, przechadzki po części wschodniej/zachodniej. Raczej standardowe punkty wycieczkowe. Ogólnie bardzo fajne miasto, nieco betonowe ale ze swoim urokiem, jednak w tak krótkim czasie nie da się wszystkiego zobaczyć, trzeba będzie chyba zaplanować kiedyś dłuższy pobyt 🙂 Czytaj dalej Berlin

Holandia

Z braku prawdziwego urlopu potraktowałem ten wyjazd (4 dniowy) jako wakacje, lepsze to niż nic. Wyjazd w czwartek o godzinie 5, autokarem (miło, klima, kibelek, w miarę nowy :)), a o godzinie 19 byliśmy już na miejscu, kemping pod Amsterdamem. Przypadło mi spać w domku 6 osobowym, w pokoju 1,5 x 2 m (coś jak szafa :P), pomimo ciasnoty i dużej liczby osób było nawet miło, a tak czy siak tylko wpadałem tam na sen. Czytaj dalej Holandia

Izrael

Minęły już prawie 2 tygodnie od powrotu z Izraela a ja miałem problem z opisaniem tego wypadu. Nie były to wakacje czy wczasy, sporo zwiedzania, głównie miejsc o znaczeniu religijnym i podejmowałem kilka prób opisu tego. Żadna jednak nie nadawała się na publikację więc może zrobię to nieco inaczej.

Czytaj dalej Izrael

Rzym

Tak się jakoś udało mi wpisać na kilkudniową wycieczkę do Rzymu. Wyjazd w miniony piątek około 16 z Katowic. Podróż autokarem, nowym mercedesem więc wygoda, kibelek, dvd, napoje, itd. Te kilkanaście godzin nie robiło żadnego większego problemu. Na miejscu byliśmy koło południa, w sam raz na obiad i odpoczynek. Mieszkaliśmy na obrzeżach Rzymu skąd dojazd do centrum był łatwiutki (autobus i potem metro w którąkolwiek stronę).
W niedzielę zaczęliśmy prawdziwe zwiedzanie, tj. od placu Św. Piotra, Bazyliki, grobu papieża a następnie z przewodnikiem inne ciekawe zabytki. Czytaj dalej Rzym

Hiszpania

Wczoraj koło 20 wróciłem. Było fajnie chociaż ja tam się nigdy nie zachwycam. Lot w miarę krótki. Na miejscu byliśmy koło północy. Hotel może nie wyglądał na coś cudownego ale służył tylko do spania. Basen się przydawał bo pogoda była nieciekawa. Raz słońce a raz chmury (dwa razy nawet padał deszcz ;p). Jedzenie średnie, nie lubię ryb i tych „potraw” z morza. W międzyczasie odwiedziłem również Gibraltar no i widziałem szympansy 😛 Dowiedziałem się też kilku ciekawostek o tym kraju. Ogólnie wypad uważam za ciekawy ale nie imponujący. Tutaj zaledwie kilka fotek (problemy z ładowarką od aparatu :)). Może następnym razem mi się spodoba 😉

Domek rośnie

Kiedy ostatnio pokazywałem zdjęcia z działki było tam widać tylko fundamenty. Od kilku dni powstają już ściany, a właściwie są kończone więc wypadało by zapodać nowe fotografie. Widać już z zewnątrz że to dom (1, 2, 3, 4). W środku można już wejść do dwóch pokojów (1, 2). Zwiedzić przyszłą łazienkę (1) czy też wpaść do salonu, przy kominku i tv (1, 2). W ostateczności można spojrzeć na kącik kuchenny (1). Do tego wszystkiego dojdzie jeszcze poddasze z dwoma pokojami, łazienką i czymś tam jeszcze. Na pewno gdy powstaną stropy, itp i będzie możliwość wejścia zrobię zdjęcia. Jedyne co mogę powiedzieć na koniec to że zdjęcia robiłem wczoraj i dzisiaj pewnie wszystko wygląda jeszcze lepiej. Oby tak dalej i może jesień/zimę spędzę już w nowym lokum 😉
Ps. gdyby komuś nie chciało się klikać to tutaj są wszystkie stare i nowe zdjęcia – dom.

Postępy budowy domu

Poprzedni wpis o tej tematyce zniknął podczas awarii serwera a prace trwały. Wprawdzie w trakcie śniegów wszystko było zastopowane ale małymi krokami pniemy się w górę. To co było wykopane pod fundamenty dzisiaj już znowu zasypane (tyle kasy pod ziemią :)), teraz już tylko pustaki w górę 😉


Tak to teraz wygląda 😉