Małe zmiany wyglądu

Od dosyć długiego czasu używałem w zasadzie ciągle tego samego układu pulpitu, zmieniając tylko co jakiś czas tapetę i motyw gtk. Dzisiaj postanowiłem nieco urozmaicić okno w które chcąc nie chcąc spoglądam przez dużo czasu.

Wyszło z tego coś jak na zrzutach powyżej. Panel wyleciał na górę, został w nim tylko tray i menu z którego i tak nie korzystam ale ikonka debiana zacna :). Na wszystkich pulpitach dzięki devilspie wylądował przyklejony terminal w którym w 99% czasu odpalony jest screen z irssi i finch. Na dole pojawił się lekki dock – Adeskbar bez zbędnych bajerów, tylko z ikonami, listą otwartych programów, przeźroczystym tłem. Pod nim dodałem conky a dla całości włączyłem composite (dziwie się sobie że o tym zapomniałem na kilka miesięcy) dzięki czemu powiadomienia są przeźroczyste, a gnome-do już nie używa obskurnego standardowego wyglądu. Do tego dochodzi oczywiście styl Yet another hope nad którym nadal pracuję, ikony z zestawu Gnome-colors i tapeta wynaleziona w google.

Zabawki

Idąc za ciosem i wpływem gotówki na konto zakupiłem kolejną zabawkę. Jest to notebook cooler Zalman NC1000 w kolorze srebrnym (pasuje do laptopa). Sprzęcik dobrze chłodzi, działa cicho na minimalnych obrotach, jedynie mogę się przyczepić do trudności w pisaniu ale to już kwestia przyzwyczajenia.

Zalman

Zalman

Do tego doszła jeszcze lampa podłogowa no i kabelek co by przepuszczać muzykę przez miniwieżę, jeszcze tylko brakuje wiatraka co by schłodzić powietrze bo upały niesamowite ;)

Nowe zabawki

W zasadzie dwie, jedna nowa i jedna stara o której już tutaj wspominałem. Zacznijmy od nowości, myszka Logitech VX NANO w zestawie z etui, podkładką i smyczą. Mała zgrabna myszka, w sam raz do laptopa.

Logitech

Cały zestaw

Jak widać bogaty zestaw, mysz dobrze trzyma się w dłoni, ma dodatkowe przyciski które o dziwo działają out of the box. Jedynie doskwiera mi szybkość, kursor aż pędzi po ekranie ale można się przyzwyczaić.

Kolejną zabawką jest stary monitor (już o nim pisałem), biurko nowe mam, więc wypadało go w końcu użyć. Ustawiłem jak potrzeba, podłączyłem i śmiga. Teraz tylko zebrać kasę na jakąś panoramę i można będzie go wymienić. Tymczasem będzie pomocny, na pewno.

Biurko

Ps. Teraz wypadało by zmontować jakąś podstawkę na tośkę, kupować nic nie zamierzam więc trzeba ruszyć głową i coś stworzyć samemu ;)

Ps2. Na myszkę namówił mnie kynski, który to pierwszy ją wybrał i się pochwalił a ja nie wytrzymałem :)