Po blackout

Z lekkim opóźnieniem (bo już 11) moje strony wracają do życia. Akcja okazała się bardzo udana, ponad 2 tysiące stron brało udział, ile dokładnie nikt nie wie, ciężko było zliczyć. Czy odniosła skutek? Czy całe to zamieszanie (blackout, protesty na ulicach, blokowanie stron, hakowanie, tysiące wpisów na stronach, i inne) coś dało? Na chwilę obecną raczej nie, sprawa stoi w tym samym miejscu, umowa ma być podpisana 26 stycznia. Jedyne co się udało to dotarcie problemu do społeczności, oczywiście jedni nadal za, inni przeciw a spora część pewnie nadal nie wie o co chodzi :) Oczywiście to nie koniec walki, protesty w różnych miastach są planowane, jak i inne formy, coraz więcej jest też głosów sprzeciwu – np GIODO. Całość będę śledził ;)

Jako, że nadal nie zgadzam się na acta to “Nie dla acta” zostaje, dalej poczekam, zobaczymy co z tego wyjdzie. Świat się przecież nie zawali po podpisaniu, czy nie podpisaniu. Żadne prawo nie zlikwiduje piractwa, ani też nie wprowadzi pełnej cenzury, może jedynie utrudnić życie ale nic poza tym. Z resztą to chyba każdy wie, historia już pokazywała podobne sytuacje. Pozwolę sobie jedynie zapamiętać całą sytuację na przyszłość, kilka kwiatków typu Hołdys samarytanin, konsultacje tylko z jedną stroną, politycy którzy “gówno” wiedzą – dali się wrolować w acta a niektórzy teraz wybielić się chcą mimo iż nadal nie wiedzą o co chodzi, ważne że w mediach nas pokazują i może kilka pkt w tabelkach podskoczy. Jak to wyjdzie zobaczymy przy okazji przyszłych wyborów. Sam jestem tego ciekaw bo głównie młodzi protestowali, spora część z nich ma prawa wyborcze czy więc zapamiętają acta i wykorzystają przeciwko partiom? Zobaczymy i kończymy politykowanie bo to nie moja dziedzina :)

Wracając do głównego tematu, blackout, spontaniczna akcja udała się. Ciesze się, że wziąłem w niej udział a z całego zamieszania zostawiam sobie acta.pakos.biz dla pamięci: stronę, kilka screenów czy też listę stron które brały udział.

Stop ACTA

Nastał chaos, wielki, w internecie. Nie wiem od czego zacząć więc może stwierdzę tylko, że przyłączam się do protestu i możecie klikać w link w prawym górnym rogu, tak jak to miało miejsce z stop SOPA/PIPA. Tylko tyle bo uznałem, że całkowite blokowanie nie ma sensu.

Wracając do chaosu który zapanował w niedzielę, chyba wiadomo o co chodzi. Anonimowi i padające rządowe strony. Zazdroszczę siły medialnej bo nie musieli się wysilać, polski waleczny naród ruszył z szablami do walki samemu, bez oporu. Media oszalały, wszędzie tylko cyberwojna, atak hakerow, itp. Ja się tylko zapytam gdzie oni byli wcześniej i ich super tajni śledczy, nie wiedzieli o ACTA? Lawina ruszyła, do protestującego ludu dołączyła masa “dzieciaków” którzy chyba olali idee i poszli za szablą byle tylko powalczyć, stąd taki natłok fałszywych informacji, spekulacji (np zhakowanie strony Vagli na co nabrali się nawet niektórzy dziennikarze).

Continue reading

Acta coraz bliżej…

Nie trzeba było długo czekać, dzień po #blackoutSOPA pojawiają się wieści z rodzimego podwórka. Polska ma podpisać 26 stycznia “porozumienie” ACTA. Jestem zażenowany, nie dość że o całej sprawie informacji jak na lekarstwo (zero informacji w mediach, nigdy o tym nie słyszałem) to całość bardziej wygląda na jakąś tajną operację a nie poważny Unijny dokument. Gdyby nie internet to pewnie do dzisiaj sam bym nie wiedział co to w ogóle jest. Polska prezydencja szczyci się ACTA? Pff zwykle stronię od polityki na blogu ale ta partia już chyba mojego głosu nie dostanie i będę namawiał każdego kogo się uda. Gdyby kogoś interesowało więcej to tutaj jest wszystko opisane.