Seriale są złe…

Kolejny raz popełniłem błąd zaczynając oglądanie serialu przed jego definitywnym zakończeniem.

Nigdy fanem seriali nie byłem, obejrzałem raptem kilka pozycji i zwykle już po zakończeniu produkcji, mogłem wtedy całą historię obejrzeć od początku do końca kiedy i jak chciałem. Niestety w kilku przypadkach wpadałem w pułapkę, czyli musiałem czekać na pojawianie się kolejnych odcinków, przeczekiwać przerwy pomiędzy sezonami. W kilku przypadkach zniechęcało mnie to tak, że aż rzucałem oglądanie serialu.

Tym razem kolejny raz wpadłem, z The Walking Dead. Obejrzałem pierwszy odcinek w tvp i spodobał mi się, teraz jestem już po 2 sezonie i co? Przerwa, oj nie lubię tego. Dlatego wolę filmy bo w 90% da się całą historię obejrzeć za jednym zamachem…