Debianowe zawirowania

Gdy wszystko działa jak należy, bez żadnych błędów, itp niektórym (np mi) doskwiera brak zajęć przy systemie, gorzej gdy problemy się pojawiają i jest problem z ich naprawą i zidentyfikowaniem. Przez ostatni tydzień coś takiego miałem, błędy w wyświetlaniu grafiki, wielokrotne zawieszanie systemu (średnio co 10-15 minut), trudne do wykrycia źródło problemu. Pierwsza myśl to padnięta grafika (oby nie) ale okazuje się że to nie to, potem sprawdzenie ramu i błędy, szok. Na szczęście z pośpiechu testy wykonywałem dosyć starym narzędziem i powtórki z nowymi wersjami wykluczyły uszkodzenia (na szczęście). Próba (mozolna) downgrade’u paczek które mogły powodować błędy zakończona fiaskiem, było ich zbyt wiele przy ostatnich aktualizacjach aby wychwycić która (które) dokładnie psują. Na szczęście po kilku dniach wyszło na jaw, że nie tylko ja miałem problemy a winowajcą okazały się sterowniki intela, same w sobie, czy któreś z powiązanych nie wiem. Grunt, że w końcu mogę pracować bo przez ten czas nazbierała się kupa rzeczy których nie mogłem wykonać 😉