Nowy domownik

Tak jest, dokładnie wczoraj około godziny 15 pojawił się nowy kolega w domu. Szczeniak, 5 tygodni, czarny, po matce Yorku i ojcu kundlu (tak dziwny będzie, mały i nie podobny do matki). W planach miałem kupno mopsa ale ciężko go dostać w rozsądnej cenie w mojej okolicy a nie zamierzam jechać po psa do warszawy czy gdańska. Tak więc gdy bratu przytrafiła się oferta przygarnięcia po dłuższej rozmowie wszyscy byli za. Jak to będzie dalej zobaczymy, oby nas nie zamęczył swoim temperamentem 🙂