Podsumowanie 2010

Dosyć popularny temat na początku roku więc i ja pozwolę sobie opisać kilka rzeczy które udało mi się zrobić, nie udało i co zaplanowałem na rok 2011.

Zacznę od spraw około technicznych, udało mi się zrobić kilka stylów gtk, mniej niż rok temu ale zawsze coś.

Podjąłem kolejna próbę stworzenia motywu do wordpressa (działający obecnie) ale po pewnym czasie kompletnie o nim zapomniałem i jest jak jest.

Miałem również nie lada dylemat z dostawcą internetu, kochana TP olała mnie konkretnie przez co wylądowałem na rok z szajsowym internetem radiowym. W planie mam jednak powrót do tp w okolicach marca/kwietnia (teraz już spełniam ich wygórowane „warunki”).

Po kolejnym krótkim romansie z ubuntu ponownie powróciłem do debiana, oby tym razem na stałe.

Porzuciłem zapomniany windows mobile na rzecz pieknego androida 😉

Jeżeli chodzi natomiast o sprawy życiowe to przeprowadziłem się do własnego domu. To dosyć ciekawa rzecz bo przez prawie 24 lata mieszkałem w bloku i nagle pojawiło się sporo obowiązków jak i przyjemności. Sprawa pewnie rozwinie się dalej w tym roku ale myślę, że pozytywnie i nie będę narzekał.

Udało mi się podszlifować jazdę na nartach, niestety jeszcze nie w tą zimę (sic, trzeba to poprawić!).

Zaliczyłem kilka wyjazdów gdzie mogłem odpocząć od wszystkiego i zwiedzić co nieco.

Przebrnąłem przez kolejny semestr nauki, zdobyłem sporo niepotrzebnej i potrzebnej wiedzy z czego się cieszę niezmiernie 😉

Jeżeli chodzi o plany to raczej niewielkie: porzucić/ograniczyć kilka nałogów, poprawić dopływ gotówki (:-)), zaliczyć kolejny semestr, dalej brnąć w to co lubię.

Pewnie mógłbym tu dopisać jeszcze więcej ale nie uwieczniłem tego na blogu więc w danej chwili nie pamiętam, a późniejsze dopisywanie nie ma sensu 🙂