lg i android

Android

Stało się, tak jak kiedyś wspominałem, zakupiłem nowy telefon z Androidem na pokładzie. Długo się nad tym zastanawiałem, oferta może nie była bogata, prędzej kosztowna więc padło na LG Swift (Samsunga i5700 już nie mieli w ofercie :|). Co on ma w środku, jak jest zbudowany to nie będę pisał bo temat był wałkowany wiele razy i szkoda go powielać. Rzucę tylko swoje spostrzeżenia po niecałych 24 godzinach używania. Obawy miałem spore jako, że to pierwsze spotkanie z tym systemem (wcześniej symbian, długo wm), ale może zacznę od zewnątrz. Telefon o niebo mniejszy i lżejszy niż poprzednia „cegła”. Trochę zbyt delikatny na początku, mam wrażenie że coś zgniotę, pewnie to minie po kilku dniach.

Jeżeli chodzi natomiast o sam system to muszę przyznać, że po pierwszym włączeniu nie bardzo wiedziałem jak się go używa :). Wcześniej więcej używałem rysika niż palca, klawiatury do pisania i miałem małe problemy ale idzie mi coraz lepiej. Dzięki pomocy bobiko ugryzłem podstawy obsługi i konfiguracji, poznałem kilka programów na początek. Póki co taki zestaw mi wystarcza ale znając życie z czasem zachce mi się zmian, aktualizacji do nowszej wersji, itd, ale to za jakiś czas oczywiście. Jedyne czego nie miałem okazji przetestować to internetu z poza wifi. Niestety Plus wczoraj zwariował, nie mogłem się połączyć z internetem, raz włączał, raz wyłączał mi pakiety, itp. Jak się dzisiaj nie uspokoi to trzeba będzie interweniować. Podziałało w dniu następnym, teraz wypada zwiększyć pakiet internetowy bo czuję że mi braknie 🙂

Podsumowując jestem zadowolony, zaskoczony i spodziewam się ciekawego użytkowania na przyszłość. Windows mobile nie dorasta androidowi do paznokcia 🙂