Hiszpania

Wczoraj koło 20 wróciłem. Było fajnie chociaż ja tam się nigdy nie zachwycam. Lot w miarę krótki. Na miejscu byliśmy koło północy. Hotel może nie wyglądał na coś cudownego ale służył tylko do spania. Basen się przydawał bo pogoda była nieciekawa. Raz słońce a raz chmury (dwa razy nawet padał deszcz ;p). Jedzenie średnie, nie lubię ryb i tych „potraw” z morza. W międzyczasie odwiedziłem również Gibraltar no i widziałem szympansy 😛 Dowiedziałem się też kilku ciekawostek o tym kraju. Ogólnie wypad uważam za ciekawy ale nie imponujący. Tutaj zaledwie kilka fotek (problemy z ładowarką od aparatu :)). Może następnym razem mi się spodoba 😉