Palenie – stop!

Tak mnie dzisiaj zebrało, jutro rzucam palenie.

:)

:)

Dlaczego nie dzisiaj? Bo już paliłem. Dzisiaj położę się wcześnie spać, wyśpię się porządnie, zjem dobre śniadanko i będę się zajmował wszystkimi innymi rzeczami. Dla zdrowia panowie i panie. Trzymajcie kciuki i życzcie powodzenia!

12 thoughts on “Palenie – stop!

  1. Osobiście nienawidzę i nie toleruje tej “używki”. Według mnie najgorsza z możliwych ;-D. Życzę powodzenia, nie mniej jednak – trzeba było nie zaczynać, teraz będzie *ponoć* trudno ;].

  2. Hehe, trzymam kciuki ziomuś. Ja nie piję, drugiego Stycznia ostatni raz miałem alko w pysku, dość!

  3. pagenoare: różne opinie słyszałem, jednym przychodziło łatwo, innym trudno. Pożyjemy – zobaczymy :)

    PhockouS: nawet browara? :P

  4. To może się udać! Trzymam kciuki. Tylko zacznij brać magnez na nerwy :)
    Powodzenia!

  5. Ja parę razy do tego podchodziłem.
    Ostatecznie skończyło się na kompromisie z połowy paczki na 2 papierosy dziennie ;)
    Chociaż ostatnio zastanawiałem się nad całkowitym rzuceniem.
    Powodzenia ;]

  6. Pak, przez alko miałem same kłopoty. Przypał przy kobietach, zadłużenia, nie mówiąć już o kacu i problemach w nauce/domu. Warto wyjebać w chuj kasy w jedną noc skoro wszystko uleci z Ciebie po 12 godzinach? Moim zdaniem nie warto. Teraz to ja chodzę do knajpki na colę, może z czasem wypiję jedno piwko. Ale całonocny melanż będzie tylko z prawdziwej okazji typu ślub, etc.

  7. Skoro stwarza to tyle problemów to może faktycznie. Swoją drogą chyba też wprowadzę coś podobnego ale odstawię wódkę. W ostatnich miesiącach przez nią miałem trochę kłopotów o czym tutaj już pisałem (rozwalone oko, etc).
    Tak czy owak sesja się zaczyna więc imprez raczej nie będzie ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>