Pełno już opisów o nowej wersji Ubuntu, ja pokuszę się jednak o napisanie swoich spostrzeżeń. Nie będę opisywał wszystkiego po kolei, ot to co mnie mile bądź niemile zaskoczyło:
Plusy:
- Plugin do minimalizowania Rhythmboxa (tego mi brakowało :)).
- Szybsze uruchamianie systemu.
- Plugin last.fm do Rhythmboxa.
Minusy:
- Networkmanager po resecie komputera usilnie łączy mnie z siecią bezprzewodową mimo iż mam podpięty kabel i miałem wyłączoną obsługę wifi.
- Ikonka Bluetooth – mimo iż wyłączyłem pokazywanie jej to po resecie nadal ją widać.
- Skrót do pokazywania informacji o baterii nie działa.
To tak w skrócie, po 1 godzinie użytkowania. Gdy znajdę czas zapewne postaram się rozwiązać problemy, być może napotkam też kolejne albo miłe niespodzianki :)

Ja zauważyłem, że czas startu do ekranu logowania (bootchart) jest w sumie taki sam. Za to start GNOME rzeczywiscie wydaje się szybszy.
Co do minusów to lirc nie działa od razu, trzeba pogrzebać no i nieszczęsny network-manager też bez grzebania sie nie da. To wszystko przy upgradzie. Pewnie przy instalce na czysto tych problemów nie ma.
ad. ikonka bluetooth – mam to samo ;)
Co do NM, to tak banalna sprawa jak odznaczenie ptaszka przy polacz automatycznie w ustawieniach polaczenia, nie dziala u Ciebie?
Carno działa ale nie tak powinno być ;)
O co chodzi z tym ‘pluginem do minimalizowania Rhythmboxa’? Mógłbyś powiedzieć coś więcej na ten temat? Czy chodzi o pakiet ‘music-applet’?
Nie o aplet a zwykły plugin do rhythmboxa który to po kliknięciu w “x” minimalizuje odtwarzacz do traya ;)
X600
Kiedyś żeby zminimalizować rhytmboxa do traya trzeba było użyć ctrl + w a teraz można normalnie krzyżykiem. Mała zmiana a cieszy że szok :D Mi na hardym ta nowa wtyczka last.fm + program last.fm sprawiały że nie mogłem mp3 słuchać…
Można też było kliknąć w ikonkę ale czasami z przyzwyczajenia wyłączałem program ;)
A w Debianie tych wszystkich wad nie ma, ot co :)
Phs Debian nie był i nie będzie nigdy doskonały, a zabawa z 2 systemami na 3 kompach mi w zupełności wystarcza. Nie mam czasu na więcej ;)
Ps. Evolution też szwankuje, “Check junk failed” :) – oczywiście żaden z tych “błędów” nie przeszkadza w pracy :)