Turcja

Tak jak obiecałem. Grubszy opis wypadu wakacyjnego do Turcji.
Dzień 1.
Wylot z lotniska w Pyrzowicach mieliśmy o godzinie 1.05 w nocy. Tak więc spakowany z domu wyjechałem po 22
Tam jak zwykle kontakt z biurem podróży (odebranie biletów), odprawa, sprawdzanie dokumentów, trochę czekania i po pierwszej już siedziałem w samolocie. Lot przespałem ale podobno 2.5 godziny się leciało. Na miejscu byliśmy koło 4 rano już po zmianie czasu (+ 1 godzinka). Odbieranie bagażu, odprawa – kolejna stracona godzina, dojazd do hotelu jeszcze jedna tak więc na miejscu byliśmy koło 6 rano.
Śniadanie zaczynało się od 7 rano tak więc poczekaliśmy tą godzinę ;)
Hotel był bardzo ładny i podobno niedawno budowany. Basen, kilka barów, plaża (od drzwi hotelowych jakieś 50 m mijając basen i bar po drodze ;d) Continue reading