Znowu autko rozbite

Jakiś pech mnie prześladuje, jak nie sarny mi lecą pod koła to traktory. Tym razem auto było jednak zaparkowane pod bramą wjazdową na plac, czyli na poboczu drogi. No i jechał sobie gościu traktorem i przywalił mi w auto czymś wystającym. Zniszczenia? tylna lampa, zderzak, lusterko, wgniecenie na drzwiach kierowcy. Cholera….