Znowu autko rozbite

Jakiś pech mnie prześladuje, jak nie sarny mi lecą pod koła to traktory. Tym razem auto było jednak zaparkowane pod bramą wjazdową na plac, czyli na poboczu drogi. No i jechał sobie gościu traktorem i przywalił mi w auto czymś wystającym. Zniszczenia? tylna lampa, zderzak, lusterko, wgniecenie na drzwiach kierowcy. Cholera….

Join the Conversation

12 Comments

  1. Phs: tam traktor jeździ raz w roku 😛

    Avalan: sprawa załatwiona na miejscu, dzisiaj złożyliśmy zawiadomienie do warty żeby odzyskać kasę na naprawę no i czekamy na rzeczoznawcę. Póki co jeżdżę kolejnym zdezelowanym autem, z dziurawa rura ;x

  2. To się ciesz. Mnie narazie nie stać na utrzymanie auta, więc nawet nie wyrabiałem prawka. Jeszcze będzie czas.. 😉 Póki co możesz mnie wozić 🙂

  3. Myślę że prawko lepiej robić jak najszybciej. kto wie co w przyszłości pozmieniają. Może znowu podrożeje, zwiększą liczbę godzin itd. Ja tam się ciesze że udało mi się jeszcze na starych zasadach ;p

  4. Na fotografiach wcale tak źle nie wygląda, powodzenia w odszkodowaniu.
    Ad. 2 Prawko.
    No, więc… W tym wypadku muszę się zgodzić z Pakos’em. Jak znam życie to odpowiednik Ewy Sowińskiej w Ministerstwie Transportu nie zarządzi, że osoby mają narysować kierownice Fiata 126p i opisać, płacąc za to 200 zł 🙂 (satyra). Zrób prawko i miej spokój.


    Z wyrazami szacunku,
    Churajia.

    churajia gmail com

  5. Fakt, szkody niewielkie ale obniżają cenę gdy będę go sprzedawał (wprawne oko pozna klepane drzwi) no i pozostaje jeszcze kwestia braku samochodu przez jakiś czas. W środę pojawił się rzeczoznawca i teraz czekamy na ile to wyceni.

Leave a comment

Your email address will not be published.