Przyznam się szczerze, że miałem wątpliwości. Pisać tą notkę czy olać sprawę. Padło jednak na pisanie.
Otóż od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym całym web2.0 itp bo nawet nie orientuję się dokładnie jak to wszystko się nazywa. Chodzi mi o wszystkie serwisy społecznościowe, blip’y, rtm’y itd (szkoda czasu na wymienianie bo i tak znam zaledwie kilka), różnego rodzaju ułatwiacze planowania czasu, kalendarze, programy wspomagające te wszystkie czynności.
Można powiedzieć, że wszystko jest dla ludzi. Skoro jest popyt jest i podaż – to można zrozumieć. Nurtuje mnie jednak rozmach używania tego wszystkiego. Continue reading
Czy to już nie przesada?
3
