Jeszcze raz grafika

Nawiązując do tego tematu w którym opisywałem swoje boje z chłodzeniem na grafikę. Tak więc przywiozłem dzisiaj do domu kolejny model, tym razem bez wiatraka z myślą o ciszy. I co? A nic, znowu nie pasuje ;(
Tym razem wzięły mnie większe nerwy. Jaki syf mi sprzedali, że nic nie pasuje (mam na myśli grafikę) ale walić. Przykręciłem wszystko po swojemu, jak się dało i działa. Cisza jest i po 2 godzinach pracy spadku wydajności czy też wielkiego gorąca niema. Zostawię już wszystko w tym stanie, jeśli się spali to założę kolejną kartę ale tym razem coś uniwersalnego 😛
Jedyne pocieszenie w tym, że złamanego grosza na ten syf nie wydałem 😛