Kiedyś dawno temu zagrałem w Tibie i za bardzo nie przypadła mi do gustu. W ten weekend spróbowałem jeszcze raz. Tym razem przygotowałem się i przed grą poczytałem co nieco i wiedziałem jak grać :)
Stare dobre powiedzenie, że grywalność jest ważniejsza niż grafika sprawdza się tutaj w 100%. To co gra prezentuje wizualnie jest wręcz okropne:
ale nie przeszkadza aby cieszyć się grą w wolnym czasie :)
Obecnie mam 12 lvl i latam sobie po lodowych wyspach w poszukiwaniu złota i skarbów. Może uda mi się podbić ten świat :)
A najlepsze jest w niej to, że ma osobnego klienta pod linuksa więc nie trzeba bawić się wine.


