Czy to nie przesada?

Rano pojawił się nowy update. Beryl w wersji 0.2.0 rc1.

O poprzedniej wersji pisałem. Jestem zaskoczony ale w złym znaczeniu. Wprawdzie dodano nowe efekty i nie wywala się już tak często jak na poprzedniej wersji ale działa strasznie wolno! Czyżby szli w stronę Aero z visty i kosmicznych wymagań? Kiedy zaczynałem zabawę z berylem miałem średni a nawet słaby komputer. Athlon 64 3000+, gf 4 mx, 2x 256 ddr ramu. Działało dobrze chociaż czasem przycinało. Po jakimś czasie zmieniłem grafikę na coś lepszego. Gf 7600 gt. Od razu widoczna była poprawa aż do obecnej wersji. Przy ograniczonych opcjach do przeźroczystości i „random” efektów dla minimalizowania, tworzenia, itp okien (więcej mi nie potrzeba) beryl często zwalnia, przełączanie pomiędzy oknami – zwalnia. Minimalizacja/maksymalizacja – zwalnia. Tak dalej być nie może, wszystko powinno śmigać jak marzenie a tak nie jest. Pozostaje mi odstawić beryla do „szafy” albo w cierpieniu czekać na kolejny „update” i liczyć, że coś się poprawi. Sam nie wiem, szkoda tylko tej prawdziwej przeźroczystości ;(